Pograne #01

image

Piękna pogoda oraz długie dnie w pracy nie pozwalają mi odpowiednio zagłębić się w moją ulubioną, cyfrową rozrywkę. Heh, taki już nas żywot, starych koni – kasa jest aby grać w cokolwiek chcecie, czasu jednak zawsze brakuje. Znacie to, zresztą już coś podobnego marudziłem w tekście o „Nieogarnianiu”.

Ostatnio, jeśli już znajdę jednak trochę tego czasu, skacze między tytułami jak poparzony, a do tego jeszcze te cholerne Pokemony…

3773206427_ecbd813aa6

…Pokemony która na dobrą sprawę nie są takie złe, jak niektórzy chcieliby żeby były. Ironicznie parę tygodni temu mój fb nawiedziła inwazja memow/gorzkich żali od osobników nie grających w stworki i tylko narzekających jakie to jest gówno. Straszne, zwłaszcza jeśli takich bzdur widziałem więcej niż postów od tzw „Pokemon masterów” ;). Aż tak ciężko pozwolic ludziom aby robili to co lubią, chcą? Anyway, poksy Go to fajna zabawa. Taaa, stary koń też potrafił zatrzymać się w drodze do pracy i złapać parę cyfrowych szczurów czy bardziej wymyślnych stworzonek. Potrafił, bo jak wszystko co wybucha raptowanie, tak samo i gaśnie – „szał” już minął i do teraz grają głównie bardziej zaangażowani łowcy. Tak jak u mnie w pracy jeszcze 2/3 tyg temu mieliśmy niezły ubaw i chwaliliśmy się kto jakiego stwora złapał (aha, grupa 30 latków spędzała całe dnie na rozmowach o poksach, so what?!), tak teraz już wszyscy o tym zapomnieli a baterie ich telefonów mogą odpocząć. Sama gra to oczywiście żadna nowość – zabawy z Augmented Reality mieliśmy już o wiele wcześniej, w innych, mniej znanych apkach czy też prostych gierkach na ps vite czy 3DSa. Plus, gdzieś na horyzoncie (dalekim, raczej) majaczy microsoft z ich Hololens. Sęk to znana marka, nostalgia, oraz kolejne wymyślne historię w tabloidach (choć, tu muszę przyznać, że jestem zdumiony że więcej nie było wypadków, gra zbyt bardzo odrywa nas od rzeczywistości, właśnie akurat jak przechodzimy przez ulice czy jedziemy wiejską drogą immersja jest najsilniejsza ;). Końca świata nie było, hejterzy będą mogli się nareszcie odpierdolić od Pikachu i ferajny;

uncharted-4-cosplay

Hejtu natomiast mało doświadczyła jedna z flagowych serii od Sony – Uncharted. Przygodowka z zagadkami, strzelaniem i celowo rzucającą nam cliché w każdej odsłonie. Aż wstyd przyznać, dopiero ostatnio skreśliłem pierwsze trzy części z mojej „kupki wstydu”. Ta, taki fajny jestem i obeznany a dopiero teraz poznałem Nathana Drake’a. Tylko proszę mi tu nie ściemniać, sami pewnie macie parę takich „obowiązkowych” serii do których „kiedyś wrócicie” czy też „ogólnie poznacie”. Drejka napewno warto, choć po paru latach, od pierwszej części z PS3, trzeba już wybaczyć zakurzone rozwiązania i słabsze elementy. Zwłaszcza w jedynce, przez która najciężej było mi się przebić. Niedopracowany cover system, atak klonów oraz średnia fabuła najbardziej utrudniły mi ta przeprawę. Ale gdy już udało się, czekała na mnie rewelacyjna dwójeczka i wreszcie sam mogłem posmakować „magii” tej seri i zobaczyć dlaczego pokochały ja miliony. Trójeczkę odpaliłem odrazu po napisach końcowych #2 a gdy i tą skończyłem, pozbierałem parę staroci na PS4 żeby wymienić na U4 i szybciutko pobiegłem do sklepu. Tu to już wogóle masakra, kopara opadła gdy zobaczyłem tą grafe – rewelacja – a fabularnie to jazda bez trzymanki, prowadzenie poszczególnych postaci udaje się Naughty Dog jak mało komu w branży. Póki co jestem w połowie (niby) ostatnich przygód Nathana i pewnie parę dni (tygodni?) minie nim zobaczę kreditsy, zwłaszcza że wpadła mi w łapki nowa konsolka…

maxresdefault (1)

 

New 3DS XL dokładniej. A nie wpadła tylko otrzymałem ja w ramach urodzinowego prezentu od ukochanej. Tak, 32 letni koniu dostał od kobiety konsolę od Nintendo, drani od Mariana, Poksów (sic!) i innych infantylnych wymysłów. Lol, sorry że się powtórzę ale – so what? Kto pierwszy odmówiłby sobie przejściu paru lvli czy przejechaniu paru torów z Mario, niech pierwszy rzuci padem? Tylko że ja głównie ucentrowalem się na Zelda i (powolnym, oczywiście) ukończeniu wszystkich dostępnych tytułów z Linkiem na handhelda Nintendo. Czysty fun, żałujcie noobasy jeśli nie znacie tej magii, żałujcie! 😉 Bonusowo parę dni temu pojawiły się ploty o tym czym będzie NX (nowa konsola od Ninny) – handheldem z możliwością podpięcia do tv i „wypinanymi” padami. Czad! Podobno ma nie być wstecznej kompatybilności, czyli 3ds nie pójdzie „do żyda” za parę lat 😉

Red Dead Red (570 x 285)

Wsteczną kompatybilność ma natomiast XBOX One. Ta, można przecież kupić/odpalić x360 a nie liczyć że MS łaskawie wypuści nasz ulubiony tytuł na nowszego brata. Można, można, ale to oczywiście nie to samo ;). Kolejny z mojej „kupki wstydu” – Red Dead Redemption – akurat na x1 zyskał „kolorków” i płynność gry jest najlepsza że wszystkich platform na których się ukazał (czyli ps3, 360 oraz x1 – nie widzę żeby po tylu latach stał się cud i Rockstar wypuścił to na PC). Oprócz poprawionego framrate oczywiście mamy możliwość grania „superior” padem i większość DLC dostajemy z podstawką.
Ah, kurwa mać (musiałem!), kiedy ja to skończę? Pod koniec sierpnia nowy Deus przecież a od połowy/końca września czeka nas kolejna powódź AAA produkcji i pogrzebu dla portfela i snu.

image

Następnym razem napiszę coś o ciekawym projekcie pt „We Happy Few” (PC & X1, so far), obecnie w x1 preview/pc early access, oraz dlaczego znowu ktoś chce nam sprzedać nieukończona grę. A może i nie napiszę o tym, czas zapierdala, co chwilę coś nowego, coś fajnego, może nowa ala’Poksy mania znowu trzaśnie niedługo a może Sony pokaże PS4neo na Gamescomie? Być może, tymczasem ucinam pierwszą odsłonę „Pograne” i idę w końcu pograć! Laska, oddawaj tv! 😀

(van)

Jedna uwaga do wpisu “Pograne #01

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s