Samobójczy gol

suicide_squad_logo_art_110770_602x339Pomyliłem się. Po raz kolejny myślałem że „profesjonalni recenzenci” nie wiedzą co piszą i Sucide Squad nie będzie takim złym filmem, jak pojawiające się opinie od paru dni. „Batman v Superman” podobał (mi) się, serio serio (pomimo swoich wielu błędów, ale to materiał na inny artykuł). Deadpool też zdecydowanie był lepszy niż „średnie” oceny tuż po premierze. A więc z taką, pozytywną myślą pognałem do kina i… całkowicie straciłem wiarę w filmowe uniwersum DC. Z każdą minutą „Suicide Squad” coraz bardziej…

Nim zacznę wymieniać grzechy tego „dzieła”, najpierw mała uwaga – w przeciwieństwie do 90% recenzentów, czy widzów, mam zdeycydowanie dobrą wiedzę na temat DC Comics. Od dziecka pochłaniałem komiksy z TM-semic a gdy już miałem taką możliwość (witaj emigracjo!) ledwo wyrabiałem z czytaniem wszystkich orginalnych, zeszytów prosto zza oceanu. Dlatego, mój drogi czytelniku, wiedz że czytasz wypociny gościa który wie co pisze, interesuje się tym uniwersum, a także zna jego potencjał.
Nie jest więc tak, jak wielu „obrońców” filmu próbuje walczyć na necie, że się nie znam i dlatego mi się to nie podoba, a jakbym się znał to przecież bym się zachwycał. Gówno prawda, jakim trzeba być ignorantem żeby pisać i rozprzestrzeniać takie bzdury. Akurat w moim wypadku ta wiedza jest właśnie problemem – zdaję sobie sprawę jaki potencjał DC miało – z bohaterami (ok, ZŁYMI bohaterami, uuu!), ukrytymi smaczkami, scenariuszem czy (aż mnie trzesia gdy to piszę, takie to słabe!) głównym przeciwnikiem.

ceba46ed7c7cd79ac9d8670ea86cb41b6644604b95aac7927cde7e2655f97c19

Ok, mamy zbiórkę paru złych-dobrych bohaterów, czas więc rozwalić jakiegoś strasznego bossa, przy okazji damy widzom trochę śmiechu, akcji, oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ah, jak prosto i pięknie to brzmi. Szkoda tylko że ktoś w Warner Bros chyba zrobił wszystko aby to spierdolić po całości.

Po pierwsze, nasi źli bohaterowie są pozbawieni oryginalnosci a ich „przyjaźń” jest naciągana na maxa. Serio po dwóch godzinach łażenia po mieście jesteście jak rodzina? Historia „Ognika” wogóle nie robi, Killer Crock z pieprzonego mordercy zostaje komikiem a Rick Flagg i jego romans to jakaś pomyłka. Spoko, Harley Queen jest fajna, seksowna i zabawna. Deadshot i Will Smith też dają radę (zwłaszcza w scenie pt „celność 100%”, fajne to było). Jest potencjał, mogło być fajnie, ale do kina nie idę (przynajmniej ja?) żeby zobaczyć parę fajnych scen i cieszyć się że dwójki charakterów nie spierdolono (ok, trójki), tylko ekscytować się całym filmem, czekać aż dorwą w końcu tego ultra-mocnego-tajemniczego-zajebiście pomyślanego Villaina, głównego złego! Ups, zły adres…

3103474-4+suicidesquad

Pamiętacie Fantastic Four 2 i jak zjebali Galactusa? Ta, radosna chmurka zamiast wielkiego „pożeracza światów”. Wszyscy (co znali pierwowzór) się wkurzali i nie mogli uwierzyć że takie coś pojawiło się na ekranie. W SS mamy podobnie, tylko że przez większość filmu. Ok, podobnego przeciwnika ekipa miała już w nie jednej historii, w komiksie. Ale żeby to był wróg który nie umie określić swojego celu? I do tego ma armię czarnych żelków haribo? Plus, po co wpieprzać magię do filmu jeśli w DC jest naprawdę świetny wybór łotrów? Pewnie Warner Bros nie pozwala scenarzystów używać tych najbardziej popularnych, zostawia ich na kolejne filmy. Szkoda że jak tak dalej pójdzie to nie będzie okazji aby ich użyć. O tym za chwilę, ale do cholery jasnej, dajcie mi kogoś zajebistego, kto naprawdę będzie siał strach i spustoszenie. Słyszeliście że w Justice League ma nie być Darkseida, tylko jego jakiś przydupas? DC why?!

Spokojnie, to może teraz kolejny, jeden z niewielu, plus SS. Jest nim oczywiście Joker. Oczywiście, z tej racji bo gra go świetny Jared Leto, nie przypominam sobie roli którą źle zagrał. Niektóre ludziki narzekają że gra innego klauna niż Jack czy Heath Ledger i to nie jest to, bla bla bla. Polecam mieć wywalone na takie opinie – po raz kolejny wypowiadają się statyści którzy nie znają wielu wcieleń Jokera z komiksu. Różnych wersji było multum, Jared nam serwuje tym razem zupełnie inną niż wcześniej. Ja jestem za, nie zawiodłem się na tym punkcie, tylko że… KIEDY JA MAM TYM SIĘ NACIESZYĆ?! Mr J pojawia się w filmie może na 5-10 min, zawsze w króciutkich urywkach i Leto tak naprawdę nie ma kiedy pokazać swojego kunsztu aktorskiego, nie przy takim urwanym montażu. Ale moment, przecież w trailerach było mnóstwo Mr J, na każdym materiale promocyjnym jest, zdobi okładki wielu pism (w uk & us) a polski oddział WB robi siarę pokazując wszystkim Borysa Szyca, podkładającego właśnie głos pod Jokera. Czysty marketing i używanie najpopularniejszego (i jedynego znanego szerszej publice, do teraz oczywicie) antybohatera DC do reklamy filmu. Filmu w którym praktycznie go nie ma. Nie tego wielu widzów oczekiwało, oj nie, coś tu nie gra.

Jared-Leto-Joker-Suicide-Squad-Trailer-MTV

Sam scenariusz ma tyle błędów i niepotrzebnego chaosu że serio chyba prali kasę na tym filmie, ciężko znalesc inne wytłumaczenie. Montaż leży. Dzieje się coś fajnego – ucinamy albo robimy tak żeby nie było wiadomo o co chodzi. Akcja zaczyna robić się ciekawa – po co, szybko wracamy do standardowego „łażenia po mieście”. O! Łażenie po mieście i bujanie się do hip hopowej muzyki. Tak właśnie zapamiętam ta ekranizacje. To nic że często właśnie ta muzą wogole nie pasuje, a co tam, ma być przecież pseudo luzacko i zabawnie.
Śmiesznie to może było w trailerach, tutaj już te „one liners” (jak to będzie po polsku?) zaczynają zbyt szybko irytować. Nawet przy tych „fajnych” postaciach jak Harley czy Deadshot.

Nie mam już ochoty znęcać się nad tym wątpliwym „dziełem”.
Wiedz mój drogi, że problem tego filmu nie jest jeszcze gorszy, niż mogłoby się wydawać – DC przecież dopiero buduje swoje filmowe uniwersum i jest to już trzeci film opierający się na nim. Trzeci film który zostaje chłodno przyjęty na świecie. Trzeci CHOLERNY film który nie zarobi tyle co krawaciarze WB chcieliby. Nadal marzysz o ciekawych i dobrze zreallizowanych przygodach bohaterów DC, przeniesionych na ekran kina? Lepiej wróć do czytania komiksów, akurat tam ostanio DC idzie lepiej niż Marvelowi. W przypadku filmowym, niestety, ktoś nas robi W CHUJA. Sorry, inaczej nie można tego napisać. Nie, gdy ktoś właśnie tak, brutalnie i bez litości, wypina się na widza. Nie, gdy ma takie możliwości, taki potencjał i tyle świetnych histori rozpisanych na papierze, w ostatnich 70+ latach. Nie o takie kino superbohaterskie walczyłem. (van)

OCENA: 3/10

P.S. – Nawet scena po napisach jest okrutnie słaba. Po co to komu, ile razy to jeszcze usłyszymy?

P.S.#2 – BvS jak i man of steel lubię. Co nie znaczy że jestem ślepy i nie widzę jaki jest ogólny (czyli zły) odbiór tych filmów;

P.S.#3 – W ciągu paru dni na „starych…” powinna pojawić się druga recenzja autorstwa Irka. Podobno będzie lepsza ocena 😉

 

download

kolejny wypad do kina i kolejny raz tak sie konczy, eh

5 uwag do wpisu “Samobójczy gol

  1. Po 1. źli bohaterowie są zbyt prości. Ich osobowości powinny być skomplikowane, niejednoznaczne, ich relacje między sobą trudne powoli zmierzające do jakiegoś wspólnego dzieła. Wiem, że to tylko jeden film, a o tych postaciach trzeba by zrobić 10 filmów, ale jednak w skrócie wygląda to tak „o wychodzimy z więzienia, mamy wspólną misję, no to jesteśmy psiapsiólkami na forever”. Szkoda, bo potencjał jest niewyobrażalny.
    Po 2. – przeciwnik. Masakra. Tragedia. Scenarzyści mysleli chyba w ten sposób – „Weźmy kilku złych bohaterów, żeby na chwilę zrobili się dobrzy i walczyli z większym złem. Ale jakim złem? No nie wiem, niech będzie że ktoś coś czaruje i chce zniszczyć świat. No dobra. Super pomysł.” Pomysł na film, genialny, wykonanie tragiczne. Za to muzyka fajna.

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Sebastian Okoniewski Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s