Powrót wiedźmy z Blair [recenzja: Blair Witch]

17 lat musieliśmy czekać na pełnoprawną kontynuację „Blair Witch Project”, bo „Book of Shadows” takową nazwać nie można. Mam wrażenie, że twórcy pozazdrościli sukcesu „Paranormal Activity”, który z hitowego oryginału przerodził się w tasiemiec do robienia pieniędzy. Czy zatem w przypadku wiedźmy z Blair będziemy mieli do czynienia z odrodzeniem serii, a tym samym dostępem do kolejnej dojnej krowy?

Czytaj dalej „Powrót wiedźmy z Blair [recenzja: Blair Witch]”

Reklamy

Top 10 found footage

W ten weekend swoją premierę ma “Blair Witch”, czyli sequel hitowego “Blair Witch Project” sprzed 17 lat. To właśnie dzięki temu nakręconemu za śmiesznie niskie pieniądze filmowi rozpoczął się boom na gatunek found footage (czasami naprzemienne z mockumentary). Wiem, że ma on swoich zajadłych przeciwników, lecz ja należę do tych, którzy z przyjemnością sięgają po kolejne produkcje kręcone “z ręki”. Przyjrzymy się zatem mojemu top 10, a wierzcie lub nie, było mi je wybrać naprawdę ciężko.

Czytaj dalej „Top 10 found footage”

Deus Ex: Mankind Divided czyli zagraj to jeszcze raz Adasiu

(Będzie prawie bez spoilerów, jeśli już to głównie na temat mechaniki/koncepcji)

Pamiętacie jeszcze Human Revolution, wydaną w 2011, wcześniejszą odsłonę Deus Ex’a? Dziwne byłoby jeśli nie pamiętalibyście takiego rarytasa – świetna historia, zadania poboczne, muzyka (Michael McCann, również autor OST z genialnego Battlestar Galactica), gameplay (możliwości głównego bohatera, skradanie, wiele ścieżek do celu itd) czy ogólnie mega gęsty, cyberpunkowy KLIMAT. Coś magicznego i na zawsze wpadająca do serduszka prawdziwego gracza;). Dla mnie była to najlepsza gra 2011 roku i bez wąchania wstawiłbym ją w „TOP 10” moich ulubionych produkcji. Fajnie, ale to już było 5 lat temu, a więc napewno pamiętam już tylko te dobre „momenty” czy też może takich nie było i panowie z Eidos Montreal stworzyli prawie-że-idealne dzieło? Był jeden większy problem…

Czytaj dalej „Deus Ex: Mankind Divided czyli zagraj to jeszcze raz Adasiu”

Ciemniejsza strona social media

Niedawno do polskich kin wszedł teen thriller „Nerve”. Mimo że generalnie to całkiem przyzwoite filmidło, zaciekawiło mnie w nim jednak co innego – w jaki sposób w filmach są ukazywane social media. Ekshibicjonizm na wszelkich facebookach, instagramach czy snapchatach sięga obecnie zenitu. Mimo że nie będę wnikał, czym się niektórzy kierują, że tak chętnie informują o każdej najmniejszej pierdole ze swojego życia, ale to właśnie takie podejście użytkowników jest idealną pożywką dla filmowców. Tematyka co mnie wcale nie dziwi, koncentruje się w głównej mierze na negatywnym aspekcie portali społecznościowych. Rzućmy zatem okiem na kilka produkcji.

Czytaj dalej „Ciemniejsza strona social media”