Krytycy się nie znają: The Accountant

the-accountant-movie-teaser-poster

„Księgowy” wyświetlany był na ekranach kin parę miesięcy temu, zbierał głównie pozytywne opnie, jeśli nie popatrzycie na to co wypisała prasa. Przykłady:

Filmweb: 7,2/10
IMDB: 7,5/10
Rotten Tomatoes: 8/10 (wg użytkowników)
Metacritics: 7.5/10 (wg użytkowników)
Rotten Tomatoes: 5.6/10 (wg krytyków)
Metacritics: 5.1/10 (wg krytyków)

Cholerni krytycy! Po raz kolejny prasa rzuca słabymi ocenami w stronę filmu,  który miał być  przecież  zupełnie inny! Więcej akcji powinniśmy dostać, gołych dupeczek i standardowych patentów, tragedii na koniec i innych ogranych patentów! Ale chwila, przecież wtedy nasi niesławni „krytycy” narzekaliby że znowu dostają to samo. WTF?! Dokładnie, nigdy nie dogodzisz tym gadzinom!

Fabuła filmu, w uproszczeniu, to kolejna opowieść o mądrym/wyszkolonym/tajemniczym śmiałku który wymierza sprawiedliwość na własną rękę. W roli głównej Bat.. tfu! Ben Affleck, aktor doświadczony w kinie akcji. W obsadzie mamy też miłą Annę Kendrick, zawsze dobrego J.K Simmonsa oraz – aktora którego jeszcze niedawno nie cierpiałem – Jona Bernthala, czyli najlepszy „The Punisher” którego możemy oglądać na ekranie.

Ben większość filmu biega po planie z gorzką miną, co szybko zostaje wyjaśnione – w dzieciństwie cierpiał na autyzm. Dzięki czemu też, rozwinęły się jego inne możliwości – jak nikt inny potrafi się skupić na tym co robi i doprowadzić sprawę do końca. Brzmi banalnie? Oj, zdecydowanie tak nie jest, ale za wszelką cenę nie chcę wam zbytnio zdradzać fabuły.

Sam scenariusz, nie jest niestety pozbawiony błędów, momentami też nie wszystko zagrało jak trzeba, ALE napewno nikt nie odwalił tutaj fuszerki, jak np przy dwóch największych szmirach 2016 – „Suicide Squad” czy „Independence Day„. Powinniśmy o wiele szybciej zobaczyć jakąś akcji na ekranie, co nie oznacza że jest  jej zbyt mało w ogólnym rozrachunku.

„Księgowy” ma dla mnie, nerda niepoprawnego i fana komiksów, jeden z lepszych „easter egg” ostatnich miesięcy (mini-mini spoiler, a jednak!;) – główny bohater składuje swoje „oszczędności” jako gotówkę w różnych walutach, złoto oraz… komiksy! 😀 Posiada w swojej kolekcji m.in. „Action Comics #1”, czyli zeszyt z 1938, w którym debiutował nasz ulubiony Superman. W 2014 roku, egzemplarz w niemal idealnym stanie, został sprzedany za ponad… 3 miliony dolarów. Wow, jak dostalibyście wybór, co brać – złoto lub komiksy – bierzcie komiksy! 😉

Kończąc, po raz kolejny „profesjonalni” recenzenci poszli na łatwiznę. Jest to dobry film, z paroma fajnymi zwrotami akcji, często też wynikającymi z choroby głównego bohatera. Słabości, którą zamienił w swoją siłę.

(van)

OCENA: 8/10

action_comics_1jedna kopia tego komiksu i nie musze juz w poniedzialki pracowac, eh

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s