Alien [recenzja Life]

 

193983E6-05B9-43BD-B52C-C75448D071AD-51111-000012EB478AA6DA

Idąc na „Life” nie spodziewałem się zbyt wiele, bo zwiastun mnie jakoś szczególnie nie przekonał – ot taka „Grawitacja” z elementami „Obcego”. Niby mieszanka całkiem ciekawa, ale ciężko mi było sobie wyobrazić, by twórcy wymyślili w tym temacie coś nowego. I w gruncie rzeczy miałem rację, ale… mimo tego bawiłem się znakomicie!

Czytaj dalej „Alien [recenzja Life]”

Reklamy

Nie taki smok straszny

marvel-iron-fist-tv-show-banner

Kolejne produkcje Netflixa, osadzone w uniwersum Marvela zbierają dość przeciętne recenzje. Być może Daredevil rzeczywiście postawił poprzeczkę zbyt wysoko, być może jest pewne znudzenie materiałem, a być może ludzie szukają jak największej rozpierduchy. Wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia, wprowadzenie Punishera wielu widzom dało nadzieję że akcja będzie dynamiczna jak ostatnie minuty pamiętnego finału Ligii Mistrzów pomiędzy Bayernem Monachium a Manchesterem United.

A skoro krytycy racji nie mają, to ja z dużymi nadziejami usiadłem w piątkowe popołudnie i zacząłem oglądać najnowszą produkcję NetflixaIron Fist. Dzisiaj skończyłem a zatem na gorąco podzielę się z wami moimi przemyśleniami.

Czytaj dalej „Nie taki smok straszny”

Powrót do przeszłości: The Thing

 

7DE34E21-E3E2-43CB-B845-540CF8BB48E9-51111-000012EACACEA0D4

Gdy jeszcze nie wiedziałem, kim jest John Carpenter, a byłem bodajże 10-letnim cwaniaczkiem, który niczego się nie boi, w pewien piękny słoneczny dzień rodzice puścili mi i kuzynowi horror. Chciałem się sprawdzić i obejrzeć w końcu coś strasznego. I w sumie mogę być z siebie dumny, bo do końca seansu wytrwałem siedząc sztywno na fotelu (kuzyn schowany pod kocem, odkrywając tylko jedno oko), ale ten mrożący krew w żyłach film zapamiętałem na całe życie – do tej pory jest to jedna z moich ulubionych pozycji z gatunku horror sci-fi. Co jednak ciekawe, „The Thing” nie cieszył się uznaniem od samego początku.

Czytaj dalej „Powrót do przeszłości: The Thing”

Niech żyje Król Kong [recenzja Kong: Wyspa Czaszki]

kong_skull_island_ver6_xlg.jpg

Ostatnim czasy wszyscy chcą mieć swoje filmowe uniwersum. Mamy Marvela x2, DC, wkrótce Universal rusza z „Mumią”, a teraz Legendary rozbudowuje swój świat gigantycznych potworów. Mimo że „Godzilla” Garetha Edwardsa miała swoje wady, była ona jednak całkiem przyzwoitym wstępem do uniwersum monster movies, które teraz kontynuuje „Kong: Wyspa Czaszki” („Pacific Rim” chyba jeszcze nie wchodzi oficjalnie w skład tego świata, mimo że za film odpowiada to samo studio).

Ladies and Gentleman, lets get ready to rumble!

Czytaj dalej „Niech żyje Król Kong [recenzja Kong: Wyspa Czaszki]”

To nie jest kraj dla starego Logana

logan-hugh-jackman-700x300

Muszę przyznać, że ciężko mi było napisać tę recenzję. Długo się za nią zabierałem i nie byłem pewien, czy w ogóle powstanie. Ale skoro van pokusił się tylko o krótką opinię, byłem poniekąd zmuszony, by jakoś godnie pożegnać jednego z moich ulubionych superbohaterów ze stajni Marvela. Czy zatem udało się to filmowi? Oj, zdecydowanie udało!

Uwaga na drobne spoilery!

Czytaj dalej „To nie jest kraj dla starego Logana”

Premiera Filmowa: Logan

logan-film-header-front-main-stage

(Artykuł bez spoilerów)

(Aktualizacja 3/3/17: dzień po publikacji ostudziłem moje euforystyczne podejŚcie i ocene zmieniłem na bardziej adekwatną)

Narzekasz że X-Men nie ma w filmach z Avengers? Czas najwyższy przestać – dostaliśmy film który nie miałby prawa udać się w „Marvel Studios”. Jest brutalnie, przygnębiająco, a zarazem (momentami) zabawnie. Ciężko żeby takie połączenie dało nam dobry film? „Dobry” to zbyt mało powiedziane…

Czytaj dalej „Premiera Filmowa: Logan”