Komiks

Scott Snyder musi odejść [Recenzja: Batman, Tom 9: Bloom]

IMG_0889

Joker, Two-Face, Pingwin, Bane, Ra’s al Ghul, Catwoman, Strach na Wróble… mógłbym tak wymieniać długo. Na pewno wiecie, kto to – przeciwnicy Batmana. Szaleńcy. Kryminaliści. Dyktatorzy. Złodzieje. Wielu z nich pojawiło się w przygodach „Mrocznego Rycerza” już setki razy. Mam cichą nadzieję, że Mr Bloom („Pan Kwiat”?) skończy swoją „karierę” na tym komiksie. Nie zrozumcie mnie źle – nie jest to zły komiks. Ale na pewno jest to zły „Batman”.

Stwór wielki na kilka pięter? „Mutanty wszędzie, co to będzie”! Bruce ma zapisaną kopię zapasową swojej świadomości/pamięci? James Gordon bez wąsa jest Robocopem? Nowy Robin w kasku motocyklisty szuka „swojego” Batmana? Mr Bloom bredzi bez ładu i składu? STOP! Właśnie tak to wszystko wygląda – wielki chaos i bajzel, co chwilę ciśnie mi się na usta „WTF?!” i po chwili krzyknę: Co żeś uczynił, Panie Scott Snyder?!

IMG_0885

Mr Snyder to (często) dobry scenarzysta. Jego „Amerykański Wampir” zawsze mi się podobał. Jest klimat. Są proporcje. Nawet i większość „Batmanów” od Snydera czytałem z przyjemnością. Momentami musiałem tolerować małe głupotki, ale nadal była to interesująca lektura i z zaciekawieniem sięgałem po kolejne tomy. Niestety, przy Bloomie już odpadam. Sam pomysł na nowego (gościnnego) Batmana – James Gordon zakuty w superzbroję – miał swoje plusy i było wiadomo, że nie jest rozwiązaniem „na stałe”. Ale po co tyle udziwnień? Dlaczego z „Mr Blooma” Snyder zrobił kreaturę z potężną mocą? Po to aby Bruce znowu „poczuł się potrzebny” Gotham? Nie dało się bardziej kameralnie? Właśnie najwidoczniej nie – tak samo jak nie obchodzą mnie odpowiedzi na pytania, które teraz zadałem, tak samo Snydera nie obchodziło, że pisze komiks o cholernym „Człowieku Nietoperzu”! Pokazał to zwłaszcza w „walce gigantów” (nie będę wam całkowicie spoilerował tej „szokującej” sceny), przy której ten komiks z „Nowego DC”, bardziej przypomina kolejny odcinek „Power Rangers”, niż jakąkolwiek inną przygodę Batmana.

IMG_0884

Na szczęście rysunki Grega Capullo nadal są świetne. Tak jak uwielbiałem jego pracę, gdy rysował „Spawna” dla Image, tak i nadal gloryfikuję jego styl. Mniej kolorów, mocniejszy tusz i (zdecydowanie!) inny scenarzysta a na pewno widziałbym go wciąż przy „Mrocznym Rycerzu”, w innej serii, oraz w innym czasie – na pewno po tych 50+ numerach Batmana z „Nowego DC Comics” Greg potrzebuje odpocząć i zająć się innymi projektami.

Dlatego cieszy mnie to, że „Bloom” jest przedostatnim tomem, stworzonym przez duet Snyder & Capullo. Został jeszcze tylko „Epilog” z przewidzianą premierą na sierpień. Rebirth („Odrodzenie”) w wersji batmańskiej jeszcze w tym roku od Egmonta.

IMG_0882

Kończąć, przypomnę moje słowa z początku tej recenzji – to nie jest zły komiks, jest to po prostu zły „Batman”. Na pewno znacie filmy, które byłyby lepsze, gdyby nie nieodpowiedni kasting, źle dobrani aktorzy czy też tragicznie odegrane role. Nareszcie się rozumiemy…

van

 

Za egzemplarz komiksu serdecznie dziękuję wydawnictwu Egmont Polska! (https://egmont.pl/)

Specjalne podziękowania dla Mateusza K. 🙂

 

IMG_0887Wydawca: Egmont Polska
Scenariusz: Scott Snyder, James Tynion IV
Rysunki: Greg Capullo, Danny Miki, Yanic Paquette i in.
Przekład: Tomasz Sidorkiewicz
Oprawa: twarda
Liczba stron: 200
Format: 170 x 260
Sugerowana cena detaliczna: 75,00 zł
Data ukazania się: czerwiec 2017
Strona Wydawcy: http://www.swiatkomiksu.pl/

Reklamy

2 komentarze

  1. Niestety jest tak, że Snyder ma świetne pomysły, tylko nie wychodzą mu zakończenia.
    tak mi się słowa Millera (Leszka) przypomniały: „Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna”

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s