Filmy Komiks

Nie Ta Liga! [Recenzja: Justice League]

Gdy miałem  jedenaście lat, nie było łatwo „ogarniać” komiksy DC (i Marvela), które nie ukazywały się na polskim rynku. W połowie lat 90-tych dostęp do Internetu nie był jeszcze rozpowszechniony. Nikt jeszcze nie marzył o „smartfonach”, facebookach czy innych youtubach. Oczywiście sieć powoli stawała się coraz bardziej popularna, ale nadal to różnego rodzaju czasopisma, strony klubowe w komiksach (TM-Semic) czy sama poczta „pantoflowa” dostarczały mi informacje o moich ulubionych bohaterach i ich przygodach. Pewnego razu przeczytałem o świecie Apokalips oraz mrocznym władcy Darkseidzie. Istocie tak potężnej, że mogłaby pokonać nawet i Supermana. Niestety, w komiksach DC wydanych w Polsce lat 90-tych, nie miałem okazji poznać tego łotra, musiały mi więc wystarczyć strzępki informacji, wzmianek w różnych mediach. Lata mijały, przeprowadziłem się do Anglii, dostęp do komiksów stał się o wiele łatwiejszy, a na polskim rynku, z czasem, pojawiły się komiksy z armią Parademonów. Po zeszłorocznym „Batman versus Superman” już nie mogłem się doczekać na zobaczenie „Mrocznego Szefa” na kinowym ekranie. Tak, tak, już od dawna wiadomo było, że w „Justice League” będzie cholerny Steppenwolf, ale spoko! Przecież on ma tylko „zwiastować” przybycie Darkseida, przygotować Ziemię na prawdziwą masakrę. Przecież DC wie co robi, prawda?!

Nie, DC oraz Warner Bros nie wiedzą co robią. „Justice League” jest gwoździem do trumny ich idiotycznych decyzji. Oczywiście, „Wonder Women” była świetna, nawet niektórzy doszukiwali się w tym filmie „przełomu” w filmach DC (mam na myśli ogólny odbiór, mi akurat „Man of Steel” oraz „BVS” podobały się… wiem, szok :P) i zwiastuna nowej jakości. Niestety, „Justice League” im nie wyszedł. I jest mi cholernie z tego powodu przykro, zwłaszcza, że film ma nadal wiele udanych i dobrych momentów…

3299138-trailer_justiceleague_heroes_20171008

Postacie bohaterów są naprawdę interesująco przedstawione – osobiście nie czułem, żeby ktokolwiek z nich znalazł się w drużynie przypadkowo. Aquaman jest rewelacyjny, zabawny macho, przy którym dziewczyny na sali kinowej (prawie) mdlały. Flash to nerd, jak Ty czy ja! (ogląda nawet „Rick & Morty”!). Wonder Woman? Przecież wszyscy kochamy Gal Gadot, co do tego nie ma wątpliwości. Affleckowy Batman to skurwiel, za wszelką cenę dążący do celu, ale zarazem gość, który nie boi się przyznać do błędu.

A na sam koniec Cyborg – postać, po której recenzenci jadą bez litości, narzekając na grę aktorską Raya Fishera, że zbyt sztywny, że sztuczny i w ogóle goście plączą się bez ładu i składu. Victor Stone (prawdziwe imię Cyborga) jest pół maszyną/pół człowiekiem, a więc jak niby miałby się zachowywać? Bardzo fajna postać! (Booyah!)

Justice-League-Movie-Third-Mother-Box-Cyborg

A stop, jest jeszcze przecież Superman! To, że jakimś sposobem „wróci do życia”, nie jest żadną tajemnicą, a jeśli ten fakt będzie dla kogokolwiek niespodzianką to gratuluję ;). W każdym razie, Kal-L wraca i jest ZAJEBISTY! Same sceny przed jego „powrotem” i samo „odrodzenie” to jeden z najmocniejszych momentów w filmie. Napięcie sięga zenitu, dokładnie wiem co się stanie za chwilę, ale i tak te sceny robią na mnie świetne wrażenie. Dlaczego reszta akcji nie mogła być taka emocjonująca?!

justiceleague-batman-wonderwoman-flash-cave-frontpage

Z powodu tragedii w rodzinie Zack Snyder nie dokończył filmu i wiele scen  zmienił/dokręcił Joss Whedon. Aczkolwiek, równie dobrze głównym powodem takowego ruchu mogły być i decyzje producentów oraz próby „zmiękczenia” klimatu, mniej mrocznej fabuły i bardziej zabawnych postaci. Teraz jest to już zupełnie nieistotne, dlaczego tak się stało, najważniejsze, że dostaliśmy film totalnie pocięty. Bajzel, chaos, brak logiki – takowe myśli aż zbyt często mną rządziły w czasie seansu. Co z tego, że mamy naprawdę fajne postacie, gdy momentami to, co się dzieje wokół nich, to jakaś parodia. Chwilami fabuła schodzi na poziom najgorszych SERIALI z superbohaterami. Najlepszym przykładem są „Przygody Rosyjskiej Rodziny” z dubeltówką zawieszoną na ścianie… kto to wymyślił? Na pewno ta sama osoba, która odpowiadała za wybór Steppenwolfa jako „łotra” tego filmu. P-O-R-A-Ż-K-A! Gość pasuje do „Power Rangers”, a nie cholernej „Ligi Sprawiedliwości”. Co najlepsze, to jak szybko „odpada” pod koniec filmu, dobitnie udowadnia to, co napisałem – nie ta liga, kolego!

Screen-Shot-2017-03-27-at-9.45.48-AM-e1490634438868

Już teraz (film jest na ekranach dopiero od 3/4 dni) zapowiada się finansowa wtopa. W pierwszy weekend „Justice League” obejrzało mniej ludzi niż „Wonder Woman” w tym samym okresie – film lepszy, ale z zdecydowanie mniej popularną marką (c’mon, Liga ma Batmana i Supermana! oraz KHALA DROGO!;)). Jeśli wcześniej, pomimo szerokiej krytyki, szefostwo Warner Bros/DC dalej brnęło w to źle przemyślane uniwersum, to teraz najwyższa pora coś zmienić, bo to się zwyczajnie skończy. Te postacie i świat DC zasługują na lepszy film. Cholernie lepszy film! Czego Wam, oraz sobie życzę!

Wojtas

OCENA: 6/10

P.S. – Niespodziewane cameo oraz druga scena po napisach są super!

Movies-Gallery_JusticeLeague2017_JL_59f8f66a91c3a3.53519336

 

 

STARE KONIE ROZDAJĄ KOMIKSY!!!

23759991_1624422407579484_1324196812_o.jpg

Yup, po raz kolejny rozdaję komiksy! (amerykańskie zeszytówki) „Do wzięcia” są trzy (3) zestawy po osiem (8) komiksów! (na fotce jest 25, jeden więc dla mnie, lub ktoś załapie się na gratisa;). ZASADY SĄ PROSTE: pod tym postem na facebooku (TUTAJ: https://www.facebook.com/starekonie30/posts/367726226985408) zamieść jakiś obrazek z Darkseidem! Proste? No nie wiem, bo to ja później wybiorę te trzy (3) najlepsze obrazki, a zarazem najbardziej oryginalne –  a więc jeśli TY SAM coś zajebistego narysujesz, to masz większą szansę na „darmowe komiksy”, niż jakbyś po prostu przekopiował coś z neta! Na obrazki czekam do 26 listopada do godziny 13:00 (czasu polskiego). Powodzenia!!!

Komiksy wysyłam dopiero 28 grudnia, bo wtedy będę w kraju!

Reklamy

4 komentarze

  1. Fajna recenzja, aczkolwiek uważam że film to takie klasyczne 7/10. Za słaby box office ponoszą winę krytycy, mieszający ten film z błotem (46% na mc to kpina). Moim zdaniem jednak rokowania na przyszłość nie są złe, mamy fajnych herosów z dużym potencjałem, więc wystarczy wyciągnąć wnioski czemu WW to hit a JL nie.

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s