Komiks

Pogromca znakomity [Recenzja Punisher MAX]

Co wspólnego mają serial Punisher i komiksy Punisher MAX, wydawane w Polsce przez Egmont? Tytułowego bohatera. Oraz Micro w jednym z komiksów. Poza tym, chyba nic więcej.

Fanów przygód, a raczej brnięcia przed siebie z karabinem i pozostawiania za sobą stosu ciał, w wykonaniu Punishera jest w Polsce wielu. A przynajmniej takie odnoszę wrażenie –   w latach 90, Tm-Semic wydawał w polsce  komiks z „Pogromcą”, a do tego jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Marvela (serial Netflixa dodatkowo przyczynił się do ugruntowania pozycji Punishera w panteonie /anty/bohaterów komiksów). Jeśli na pytanie „Czy lubisz czytać komiksy z Punisherem?” odpowiesz twierdząco, powinieneś zaopatrzyć się w albumy z serii Punisher MAX.

Zobacz Także: Oto człowiek [Recenzja serialu Punisher]

Zdecydowanie. Tym bardziej, że do księgarń trafił właśnie trzeci tom tej świetnej serii i nie widać żadnego zmęczenia materiałem. Ba! Czyta mi się go równie dobrze jak pozostałe dwie odsłony.

punisher 1

Komiks jest brutalny, krwawy oraz wulgarny. Punisher MAX zawiera wszystko to, co powinny zawierać albumy z Frankiem w roli głównej. Nie ma tutaj zbyt wielu intryg, czy też zakręconej fabuły, mamy za to dużo akcji. Cholernie dużo akcji.

Pierwsza część komiksu opowiada o walce Franka, z pochodzącymi z Bałkanów, bezwzględnymi i brutalnymi handlarzami kobiet. Jest bardzo ostro. Podczas polowania na gangstera, Frank ratuje kobietę, która zamierzała tego przestępcę zabić. Wysłuchuje jej historii, po czym rusza na łowy. Temat jest ciężki, gdyż dotyka handlu ludźmi i opowiada nie tylko o tym, jak Castle wymierza sprawiedliwość, ale także bez owijania w bawełnę, pokazuje mechanizmy procederu. A te są brutalne i  nieludzkie – kobiety odzierane są nie tylko z godności, ale i z człowieczeństwa. Historia zapada w pamięć.

W drugiej, lżejszej części, Punisher mierzy się z bezwzględną korporacją, której działania mogą zaszkodzić tysiącom ludzi. Wydawać by się mogło, że zmiana wroga z typowych gangsterów i mafiozów na krawaciarzy przyniesie również zmianę sposobu działania antybohatera, ale na szczęście autorzy dali nam dużo akcji oraz ciekawego przeciwnika – najemnika Barakudę.

punisher 3.jpg

Polecam ten komiks wszystkim, oczywiścide poza najmłodszymi. Będąc wychowanym na wydawanej w latach 90 przez TM-Semic serii, długo musiałem czekać żeby móc po polsku przeczytać kolejne przygody Franka Castle. Na szczęście się doczekałem i choć pojawiały się  pojedyncze albumy (w wydawanych w Polsce kolekcjach komiksów), to seria Punisher MAX nareszcie daje nam solidne historie i pewną ciągłość . Garth Ennis stworzył naprawdę niezwykłą serię przygód, a do tego rysownicy odwalili kawał dobrej roboty, dzięki czemu komiksy czyta się bardzo dobrze.

 

/Rafał

OCENA : 9+/10

Za egzemplarz komiksu dziękuję wydawnictwu Egmont (https://egmont.pl/)

gtmet1x

OKŁADKA: twarda
WYDAWCA ORYGINAŁU: MARVEL
SCENARIUSZ: Garth Ennis
RYSOWNICY: Leonardo Fernandez, Goran Palov
TŁUMACZENIE: Marek Starosta
GATUNEK: sensacja
ILOŚĆ STRON: 288
DATA WYDANIA: 07.12.2017

 

punisher-2

 

 

Reklamy

5 komentarzy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s