TOP 10: Najlepsze seriale 2017

Rok 2017 zapamiętam jako niezły rok dla seriali. Nie tak dobry dla mnie osobiście, gdyż nie wszystko zdążyłem obejrzeć do końca, ale było w czym wybierać. Kilka seriali pożegnałem, o czym pisałem w tekście o Arrowverse – taka kolej rzeczy, gdy na pewnym etapie życia, nie można siedzieć całymi dniami  i oglądać TV.

Zobacz także: TOP 10: Wtopy 2017

Nie ma tutaj również paru innych tytułów. Przykładowo Gomorra, The Orville czy Dark są świetne, ale nie zdążyłem ich obejrzeć do końca, więc nieuczciwie byłoby je umieszczać w podsumowaniu. Z drugiej strony, z różnych powodów nie oglądałem innych, o których było głośno, jak np. Opowieść Podręcznej, Ozark czy Riverdale (ja skończyłem Ozarka i jest fajny, a Riverdale ostatnio zacząłem i powoli rozumiem dlaczego jest tak to popularny serial, naprawdę dobrze się to ogląda – dop. Wojtek). Może obejrzę je w 2018, kto wie? Z kolei kilka innych tytułów po prostu nie zmieściło się w pierwszej dziesiątce: Narcos, The Blacklist albo 13 powodów. Trudno, takie życie, za rok może zrobię TOP 20 🙂

/Rafał

Zobacz także: TOP 10: Najlepsze filmy


 

10. Vikings (sezon 4)

Wikingowie nadal w formie – intrygi, najazdy, brutalność, próba pokazania tamtych czasów bez zbytniego upiększania (choć wiadomo, panie makijaż muszą nosić). Ragnar odchodzi, na pierwszy plan wysuwają się jego synowie – zwłaszcza Ivar wniósł sporo świeżości do serialu (a w nowym sezonie pokazuje, że ma dużo do zaoferowania). Nadal jest dobrze.


 

9. Stranger Things (sezon 2)

Pierwszy sezon Stranger Things okazał się olbrzymim sukcesem. Drugi jest w mojej ocenie równie udany – być może odrobinę gorszy dla ludzi, którzy mieli wysokie oczekiwania (a po świetnym pierwszym sezonie, który fan nie miał takowych? – dop. Wojtek). Nadal zachowany jest klimat lat 80-tych, nadal jest element grozy. Do tego dochodzi kilkoro nowych bohaterów, chłopaki i „Nastka” są rok starsi, a ja jestem zdecydowanie na „TAK”.


 

8. Preacher (sezon 2)

Kaznodzieja i jego dzielna kompania bawią. Luźno oparty na komiksie serial nadal gwarantuje fajną rozrywkę, choć miał też gorsze momenty i nieco dłużyzny. Wielką zaletą są naprawdę oryginalni bohaterowie i umiejscowienie serialu, a także niezłe zwroty akcji.


 

7. Punisher

Pewnie podpadnę wielu, ale ten serial naprawdę bardzo mi się podobał. Niedawno recenzowałem komiks Punisher MAX i w porównaniu z serialem to są dwa różne światy. W komiksie mamy Franka dojrzałego, z konkretnym celem – eliminacją wszelkiej przestępczości. W serialu Netfliksa Castle dopiero co pomścił rodzinę, by dowiedzieć się, że odpowiedzialne za to są inne osoby. Jego droga dopiero się rozpoczyna i to nie tylko jako samozwańczego pogromcy, ale również jako osoby, z którą widzowie muszą się oswoić.

Przeczytaj recenzję tego serialu!


 

6. Mr Mercedes

Świetny serial inspirowany książką Stephena Kinga – seryjny morderca kontra emerytowany detektyw. Dobrze napisane postacie, dobrze dobrani aktorzy, dobra i wciągająca fabuła. Dwa różne światy pokazane w ciekawy sposób. Naprawdę warto poświęcić czas na te 10 odcinków.


 

5. Gra o tron (sezon 7)

Gra o tron nadal bawi. Wyprzedziła już książki, o co mam żal do George R. R. Martina, ale co zrobić? Smoki podrosły, biali wędrowcy coraz bliżej, a w Westeros nadal intrygi, knucia i morderstwa. Czyli to, za co kocham ten serial, a jeszcze bardziej książki 😉


 

4. Tabu

Rewelacyjny serial z dobrą obsadą. Tom Hardy świetnie wcielił się w postać Jamesa Delaneya, a Jonathan Price jako sir Stuart Strange wypadł niezwykle przekonywająco. Dobra fabuła, nieźle pokazany Londyn w XIX wieku (nieźle? REWELACYJNIE! – dop. Wojtek), dużo brudu i biedy, a do tego ciekawi ludzie i półświatek przestępczy.


 

3. Amerykańscy Bogowie

Oparty na twórczości Neila Gaimana (autor m.in. Sandmana, Koraliny, Mitologii Nordyckiej i wielu innych książek i komiksów – dop. Wojtek) serial – dziwny, ciekawy, obfitujący w mitologię. Mamy tutaj starych, jak i nowych bogów , których rywalizacja powoli zmierza ku otwartej wojnie. Nie mogę doczekać się drugiego sezonu!

Przeczytaj recenzję tego serialu!


 

2. Mindhunter

Spore zaskoczenie. Serial o początkach oddziałów zajmujących się behawiorystyką w FBI. Myślałem, że będzie to coś na miarę Criminal Minds, ale twórcy, całkiem słusznie, postawili na inne klimaty. Tutaj nie ma pościgów za przestępcami i profilowania, tutaj jest próba rozgryzienia dlaczego seryjni mordercy stają się seryjnymi mordercami. Gry psychologiczne, interpretacje zdarzeń, tworzenie profili. Ogląda się bardzo przyjemnie.


 

1. Mr Robot (sezon 3)

Elliot powrócił, a wraz z nim znani z poprzednich odcinków przyjaciele, wrogowie i organizacje. W trzecim sezonie położono duży nacisk na pokazanie konsekwencji, tych globalnych i indywidualnych, dla każdego bohatera. A te już takie wesołe nie są. Idealizm zderzył się z rzeczywistością, przeświadczenie o wyjątkowości zostaje brutalnie podeptane. Cieszę się, że twórcy nie odcinają kuponów, a mają pomysł na ten serial i go rozwijają. Następny sezon zapowiada się wyśmienicie!


Zgadzasz się? A może podobały Ci się inne seriale? Daj znać w komentarzu tutaj, lub na naszym fan page –  https://www.facebook.com/starekonie30/

4 uwagi do wpisu “TOP 10: Najlepsze seriale 2017

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s