Filmy

Nic nie widzę, coś tam słyszę [recenzja DVD: Thor: Ragnarok]

14 marca odbyła się premiera filmu „Thor: Ragnarok” na DVD/Blu-ray, którego polskim dystrybutorem jest firma Galapagos. Sprawdzam zatem, czy warto rzucić okiem na tę pozycję.

 

Film:

„Thor: Ragnarok” cieszył się uznaniem na „Starych Koniach”. Wojtek w swojej recenzji zachwycał się filmem prawie na każdym kroku. Nasz Naczelny piał peany zarówno za gigantyczną dawkę humoru (szczególnie jak na serię o bogu piorunów), jak również za świetny casting, że wspomnieć tylko o kapitalnej Cate Blanchett w roli czarnego charakteru, czy Jeffa Goldbluma, który na planie chyba bawił się najlepiej z całej ekipy – mam wrażenie, że przychodził, robił, co mu się żywnie podoba, ale z taką gracją i lekkością, iż uśmiech nie schodzi z twarzy za każdym razem, gdy pojawia się na ekranie.

Zobacz także: TOP 10: Najlepsze filmy 2017

Ja w swoim podsumowaniu roku 2017 również nie pozostałem filmowi dłużny – miejsce w pierwszej piątce jest dla tej wyśmienitej komedii jak najbardziej zasłużone. Co prawda osobiście wolałbym, by tematykę „ragnaroku” potraktować mroczniej (w końcu to „koniec świata” dla skandynawskich bogów), lecz film sam w sobie to znakomita rozrywka i jeden z najlepszych bromance ostatnich lat.

Ocena: 8.5/10 (średnia oceny Wojtka i mojej)

tmbBaR89p

Obraz:

No i tu zaczynają się schody…

DVD w dzisiejszych czasach to już relikt video. Dlaczego? Ile osób posiada jeszcze telewizory/monitory pod SD? Większość widzów (szczególnie kinomaniaków) ma od dawna FHD, a niektórzy powoli przestawiają się na UHD. Ja zaliczam się jeszcze do grona 1080p, lecz od kiedy zacząłem kupować wydania Blu-ray, całkowicie zrezygnowałem z DVD. Różnica na korzyść niebieskiego lasera jest mianowicie tak duża, że trzymanie się kurczowo o wiele gorszego formatu mija się z celem. Oglądanie filmów na DVD, szczególnie tych nastawionych na jakość obrazu, zwyczajnie je krzywdzi. Jeśli byliście na „Thor: Ragnarok” w dobrym kinie, zapomnijcie o podobnych wrażeniach w domu.

DVD zaserwuje wam:

  1. Brak jakiejkolwiek ostrości

Obraz jest rozmyty, co jest szczególnie widoczne w jasnych scenach i panoramach (np. przelot Thora nad Asgardem czy spotkanie z Odynem). Od biedy bronią się jeszcze ciemne ujęcia, które w pewnym stopniu maskują niską rozdzielczość, lecz takowych jest w tym filmie tyle, co kot napłakał. W końcu „Thor: Ragnarok” to feeria jaskrawych kolorów. A skoro o nich mowa…

Zobacz także: Dusza gracza [Recenzja: Shadow of The Colossus]

  1. Wypłowiałe kolory

Wspomniana feeria kolorów na wydaniu DVD znika jak ręką odjął. Niestety, barwy mocno tracą na nasyceniu. Brak im jakiejkolwiek głębi. Mam wrażenie, że oglądam kopię kopii zdjęcia, które za każdym razem traci na jakości. Jeśli chcecie ponownie przeżyć kolorową akcję, nie otrzymacie tego na DVD. Aczkolwiek, podobnie jak w przypadku ostrości, trochę lepiej wypadają ciemne sceny z udziałem Surtura poprzez kontrast z jego ognistą postacią, no ale to trochę za mało.

Ocena: 5/10, bo na telewizorach poniżej 42 cali i przystosowanych jeszcze pod SD (max HD Ready), nie będzie tak źle

tmbpQ8qwU

Dźwięk:

W tym przypadku jest już lepiej, choć oczywiście trzeba brać pod uwagę większą kompresję ze względu na mniejszy objętościowo nośnik, jakim jest DVD. Dolby Digital 5.1 zapewni, że będziemy mieli przyzwoity przestrzenny dźwięk, ale nie spodziewajcie się bombastycznych efektów rodem z kina. Jako że akcji jest naprawdę sporo, na każdym kroku odzywały się wszystkie kanały (czy to mowa o przelatujących statkach, czy Hulku rzucającym przeciwnikami). Subwoofer ma także sporo roboty, aczkolwiek szczególnie w jego przypadku rzuca się w uszy praca na pół gwizdka.

Ocena: 6/10

Zobacz także: Justice League: usunięte sceny, czyli jak zepsuć dobry film

Dodatki:

Brak w wydaniu DVD, więc dziękuję, dobranoc.

Ocena: 0/10

tmbNXRNPp

Podsumowanie:

Jeśli chcecie mieć po prostu świetną komedię na półce, wydanie DVD spełnia swoje zadanie. Ale jeśli jesteście fanami dobrego audio-video i lubicie oglądać dodatki o tworzeniu filmu, lepiej skierujcie się w stronę półki z wydaniami Blu-ray.

Film: 8.5/10
Obraz: 5/10
Dźwięk: 6/10
Dodatki: 0/10
Średnia: 5/10 (po zaokrągleniu w górę)

[Irek]

 

Egzemplarz DVD dostarczył dystrybutor Galapagos.

Rok produkcji: 2017
Kraj produkcji: USA
Czas trwania: 125 min.
Wersje językowe: polska, angielska, węgierska, czeska
Dźwięk: Dolby Digital 5.1 polski, angielski, czeski, węgierski
Napisy: rumuńskie, słowackie, polskie, węgierskie, czeskie, greckie
Liczba płyt: 1
Data wydania w Polsce: 14.03.2018

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s