Zawał [recenzja: Avengers Infinity War]

Od kilku miesięcy bracia Russo (reżyserzy filmu) obiecywali nam, że „Wojna bez granic” będzie historią Thanosa oraz spotkaniem bohaterów i połączeniem wątków z innych filmów MCU. Mieliśmy dostać emocjonalną opowieść, w której ginie wiele ważnych postaci. Zajawka na film opanowała cały Internet, w tym również i mnie. W kinie usiadłem totalnie podekscytowany. Czułem się, jakbym miał za chwilę dostać zawału serca.

Zobacz także: Czy wiesz, że… Alternatywne wersje Punishera

Cała sala przeżywała film jak rzadko kiedy. Były śmiechy, były krzyki „Oh my god!” (*mieszkam w UK) i kilka cichszych „oh no.…”. Ale wiecie co mnie najbardziej rozwaliło? Totalna cisza… tak, przy pełnej sali kinowej. W wielu momentach nikt nie odważył się odezwać, zaszeleścić papierkiem czy przygryźć popcornu.

Crossover – termin używany w komiksie, kiedy dochodzi do spotkania bohaterów różnych serii komiksowych. Zjawisko niezwykle popularne w amerykańskim komiksie superbohaterskim, ale prawie niespotykane w komiksie europejskim i japońskim. (…) Crossover właściwy -Taki crossover rozgrywa się na łamach więcej niż jednej serii komiksowej, połączonych wspólnym światem. Tak zwane crossovery wewnętrzne mają ściśle ułożoną fabułę – numer jednej serii jest kontynuacją wydarzeń z numeru innej. Crossovery ogólne obejmują zazwyczaj cały świat wydawnictwa, a serie komiksowe połączone są wspólnym wątkiem.
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Crossover_(komiks)

AvengersInfinityWar

Mam 33 lata i dostałem film, przy którym poczułem się ponownie 12-latkiem. Tym dwunastolatkiem, który z wypiekami na twarzy biegał do kiosku po komiksy z TM-Semic. Gdy wtedy którąś historyjkę mogłem nazwać „crossoverem” to najbardziej się liczyła ilość postaci, które scenarzyści tam wrzucili – im więcej, tym lepiej! Wielkie „łubudubu”, milion kolorów oraz dziesiątki bohaterów i łotrów w jednym grubszym tomiku. Ale to było fajne! Z wiekiem jednak zrozumiałem, jak bardzo było to płytkie – przy tylu postaciach scenariusz wołał o pomstę do nieba i był tylko pretekstem do pokazania bezmyślnej nawalanki.

Zobacz także: Reklamy z komiksów TM-Semic

„Avengers: Infinity War” też mogło być tylko bezmyślną nawalanką… Ale nie jest. Jest za to NAJLEPSZYM filmem z superbohaterami!

Niesamowite widowisko, w którym dzieje się wszystko, a nawet więcej, czego mógłbym pragnąć od filmu, który bazuje na charakterach z uniwersum Marvela. Zajebisty łotr z dobrą historią? JEST! Rewelacyjne interakcje między bohaterami? OCZYWIŚCIE! Niespodziewane postacie i opad szczęki do samej podłogi? I TO JAKI! Zaskakujące zwroty akcji? TAK! Sto rzeczy o których chciałbym Wam napisać, ale nie jest to recenzja ze spoilerami? A nawet więcej niż sto! 😉

BXK2TSGCN5F6FAMC7DAJG3IXRU

Gdy akcja leci do przodu jak oszalała, jest intensywnie jak nigdy wcześniej, a skala tego co się dzieje na ekranie jest kosmiczna, naprawdę ciężko złapać oddech – gdyby nie żarciki, to mógłbym dostać zawału serca! W ogóle nie czuć tych 150 minut seansu, a gdy wskoczyły napisy końcowe (+ jest jedna scena po liście płac) to razem z resztą sali siedziałem w niezłym szoku i ze świadomością, że wystawię Infinity War ocenę maksymalną.

Zobacz także: Half-Life [recenzja: Oblivion Song, tom 1]

Tak, film może i ma kilka drobnych błędów (w kilku miejscach CGI), ale czy ma to DLA MNIE jakiekolwiek znaczenie? Moi drodzy, dostaliśmy produkcję, która jest najlepszym komiksowym crossoverem. A na kolejną część do kina idę z zestawem do reanimacji! MIAZGA!!! /Wojtek

Ocena: 10/10

Za kilka dni obszerniejsza recenzja ze spoilerami!

avengers-infinity-war-imax-720x1045

2 uwagi do wpisu “Zawał [recenzja: Avengers Infinity War]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s