Piękne możliwości [recenzja: The Crew 2]

W pierwszą odsłonę „Ekipy” nie potrafiłem grać. Nie żeby rozgrywka była wtedy jakkolwiek skomplikowana, po prostu gra mnie odrzucała na kilometr. Serio – założenia były świetne (wielki teren do eksploracji), ale finalny produkt nie potrafił mnie przekonać nic a nic. Tragiczna i kompletnie niepotrzebna fabuła, słaba i szara grafika oraz nieciekawy model jazdy. Po kilkudziesięciu miesiącach, gra doczekała się porządnego DLC (Wild Run), które poprawiło oprawę graficzną i dodało kilka fajnych rzeczy, ale… przynajmniej dla mnie, było już za późno. Dlatego też do sequela tej „wyścigówki” nie podchodziłem z entuzjazmem. Na szczęście kilka miesięcy temu zagrałem w zamkniętą betę, która całkowicie zmieniła moje nastawienie. Panie i Panowie, Ubisoft robi to po raz kolejny – uczy się na błędach i dostarcza coś o wiele lepszego niż wcześniej!

Zobacz także: TOP 10: Filmy o piłce nożnej

Pamiętacie pierwsze Assassin’s Creed? Albo Watch Dogs? A może The Division (chociaż w tym wypadku to wróżę z fusów)? Dla mnie są to idealne przykłady, pokazujące jak francuski developer udoskonala i ulepsza swoje produkcje. Nie mam na myśli rozwiązań fabularnych (nim ktoś krzyknie, że wolał historyjkę z AC1 czy WD1, a nie z ich kontynuacji), a pomysły gameplayowe, ulepszenie grafiki (w ramach tej samej generacji konsol) oraz dodatkowych możliwości urozmaicających zabawę. Właśnie, dodatkowe możliwości – czas najwyższy, abym napisał Wam coś więcej, co takiego mnie przyciąga do The Crew 2!

The Crew® 2_20180629133103

Zobacz także: Kino 4DX, czyli juchą w twarz!

Wyścigi uliczne, na torach, drift, drag race, monster trucki, motorówki, samoloty, motory i wiele, wiele innych rodzajów zabawy. To jest właśnie największą siłą The Crew 2 – różnorodność! Dostajemy niemal 250 pojazdów (kolejne będą dochodzić w płatnych oraz DARMOWYCH dlc) do rozgrywki na ziemi, wodzie czy w powietrzu. Potężny argument, który oddziela produkcje Ubisoftu od innych, teoretycznie podobnych gier. Tak, Forza Horizon jest zajebista, ale czy nie mieliście czasem ochoty na inne możliwości rozgrywki? Uwielbiam wyścigi od Microsoftu, z których C2 czerpie i to bardzo dużo (jak się inspirować to od najlepszych!), ale czy jestem jedyną osobą, dla której Horizon stawał się momentami bardzo monotonny? Tutaj mi to nie grozi – gdy znudzi mi się ściganie się przez całe USA (w uproszczeniu oczywiście, ale jest to cholerne 30-40min non stop w linii prostej, z Nowego Yorku do Los Angeles!) to w ciągu SEKUNDY (serio, szok, że to tak szybko działa) przełączam się na samolot i już mogę szybować nad górami, miastami, jeziorami… nad którymi po raz kolejny zmieniam pojazd i już mogę pędzić, po wodzie w szybciutkiej motorówce. Z-A-J-E-B-I-S-T-E!

The Crew® 2_20180626181159
Prawie jak w Gdańsku 😉

Patrząc przez pryzmat tego jak różnymi pojazdami możemy tu kierować, daję taryfę ulgową dla modelu jazdy tych wszystkich wehikułów. Nie wszystkie prowadzi się idealnie, niektóre przysparzają mi wiele kłopotów (np. wyścigi samolotów to dyscyplina, której unikam), ale można się do tego przyzwyczaić i znaleźć dla siebie kilka faworytów. Zwłaszcza, że gra nie ma (na szczęście!) jakiejś durnej fabuły, nie prowadzi nas za rączkę po wytyczonej trasie i nasze kolejne zadania możemy wybierać sami. Oczywiście nie dostajemy wszystkiego od razu i kolejne rodzaje zabawy odblokowują się z czasem. A nawet jeśli nie będziecie mieli ochoty rozpoczynać kolejnego „wydarzenia” i po prostu beztrosko postanowicie zwiedzać mapę, nie będziecie narzekać na nudę. Tereny są tak różnorodne, jak jesteście sobie to w stanie wyobrazić (lub znacie atrakcję, z których słynie USA), a dynamiczne efekty pogodowe nie raz Was zaskoczą. Cholera, dali tutaj nawet „skatepark” dla Monster Trucków! Tak jak w Wieśku 3 czy ostatnim Assassin’s Creed (Origins) „znaki zapytania” odciągały nas od głównej fabuły, tak tutaj co chwilę znajduję coś ciekawego na trasie. Tu można skoczyć, tam jakiś trick zrobić, a inne miejsce koniecznie muszę zobaczyć z lotu ptaka. Prawdziwa, arcadowa piaskownica!

The Crew® 2_20180629170632_
Motorem po Las Vegas? Pod warunkiem że będę mógł wjechać na piramidę! 🙂

Zabawa! To jest najważniejsze w The Crew 2 i nie słuchajcie graczy, którzy piszą o „zbyt uproszczonym” modelu jazdy czy braku zniszczeń pojazdów. To nie jest kolejne Gran Turismo, FORZA (Motorstorm) czy Project Cars. Przecież w wymienionych symulatorach nie zrobicie TAKICH skoków najnowszym McLarenem, czy nie zmienicie „w locie” Waszej Mazdy RX8 na ultraszybką motorówkę. Właśnie ta arcadowa zabawa i różnorodność The Crew 2 może przyciągnąć wielu, jak i także wielu odrzucić – zwłaszcza tych, którzy szukają bardziej realistycznych doznań. To nie tutaj, a niestety Internet roi się od osób, które zagrały „5 minut w betę” i klepią hejty jak to „lipną grę” dostali. Bezsensowne opinie ludzi, do których ta produkcja NIE jest skierowana…

Zobacz także: Ostra jazda [recenzja: Onrush]

…ale mam nadzieję, drogi czytelniku, że Tobie spodoba się The Crew 2 jak i mi. Nim zakończę tę recenzję i wrócę do wymagających wyścigów (poziom trudności gry ładnie rośnie wraz z postępem rozgrywki), muszę wspomnieć o tym, co mnie zawiodło. Niestety, jest element, którego bardzo brakuje – nie ma wyścigów przeciwko innym graczom! WHAT?! Gra jest ciągle online i widzimy innych (żywych) kierowców w wielu miejscach na mapie, jednak nie mamy możliwości wyzwać ich na pojedynek! Tak, jest możliwa „jakaś tam” interakcja – można razem przejechać w konwoju, czy pobić czas przyjaciela… ale to w sumie wszystko! Premierę trybu PVP zapowiedziano na koniec tego roku, lecz mam nadzieję, że pojawi się szybciej. Bo jak to, „samochodówka” wymagająca podłączenia do Internetu, a bez rywalizacji z żywym przeciwnikiem?! Bardzo duży minus!

The Crew® 2_20180628225251
Pięknie ❤

Werdykt: Super zabawa i megaróżnorodne wyścigi jakich nie było! Gra ma ładnie rozpisany plan na aktualizacje i dodatkową zawartość – płatną oraz tą, za którą nie zapłacimy ani grosza. Możliwości są WIELKIE (please, tryb z Road Rage albo nawet i coś na krztałt Carmageddonu!;), a już teraz zabawa starcza na wiele godzin. Po prostu nie mogę się oderwać! Niestety z kumplami pościgam się dopiero za kilka miesięcy, więc pół oczka z oceny przez to ucieka!
/Wojtek

OCENA: 8/10

5823717-lPlatforma: Playstation 4 (również na XBOX1 oraz PC)
Data Wydania: 29 czerwca 2018
Producent: Ivory Tower
Wydawca: Ubisoft Poland
Polska wersja: Tak (napisy)

Kopię gry dostarczył wydawca – Ubisoft Poland

Jedna uwaga do wpisu “Piękne możliwości [recenzja: The Crew 2]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s