Minimalizm Mignoli [recenzja: Pan Higgins wraca do domu]

Twórca Hellboya, Mike Mignola,  jest w świecie komiksu uznanym artystą. Jako rysownik i scenarzysta jest konsekwentny – trzyma się klimatycznych historii z pogranicza baśni, ludowych wierzeń i fantastyki.

IMG_0528

 

Pan Higgins wraca do domu to krótki komiks właśnie z tego pogranicza, w którym wyraźnie czuć klimat klasyków horroru. Zawarty na zaledwie 56 stronach, może przywodzić na myśl niezbyt długie, pojedyncze historie z udziałem Hellboya. Tyle że tamte były częścią pewnego uniwersum, a tutaj mamy po prostu krótką, niezależną opowieść.

Zobacz także: Half-Life [recenzja: Oblivion Song, tom 1]

IMG_0527

 

Mignola podszedł do tego komiksu w ciekawy sposób: nie zdążymy poznać bohaterów, dowiemy się o nich naprawdę niewiele, a główny nacisk będzie położony na klimat. Historia jest lekka i opowiada o dwójce łowców wampirów, którzy przybyli do wioski gdzieś w Karpatach, w przeddzień Święta Walpurgii. Ich zadanie? Rozprawić się z miejscowymi potworami oczywiście. Przewodnikiem dla nich będzie tytułowy Pan Higgins. Żadną niespodzianką nie jest, że nie wszystko idzie zgodnie z planem, dzięki czemu czytelnik może śledzić dość zaskakujące zwroty akcji. Historyjka krótka, ale intensywna – z jednej strony mogłaby być klasyczną częścią uniwersum Hellboya, ale z drugiej widać, że autor tym razem miał ochotę na nieco inną kreację.

Zobacz także: Szklanka krwi dla każdego wampira [recenzja: Vampyr]

 

IMG_0526

Połączenie baśni z horrorem wypada dobrze w takiej stylistyce, a dość szybkie zakończenie, tuż po tym kiedy akcja naprawdę przyspieszyła, było przemyślanym zabiegiem. Fani twórczości Mignoli znajdą tu coś dla siebie, zwłaszcza że rysunki Warwicka Johnson-Cadwella świetnie współgrają ze scenariuszem. Czytelników nie przekonanych do jego, dość oryginalnych, pomysłów, raczej ten komiks nie „kupi”. Wielka szkoda, że jest to zamknięta historia, bo widzę potencjał na dalsze przygody KnoxaMeinhardta. Na te się niestety nie zapowiada i to jest niestety wada. Tak samo jak liczba stron komiksu, gdyż dostajemy wyścig na ćwierć mili – szybki, intensywny i krótki, choć chcielibyśmy oglądać to o wiele dłużej…

/Rafał

 

OCENA : 6/10

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Non Stop Comics

e30tqhk

 

OKŁADKA: twarda
WYDAWCA ORYGINAŁU: Dark Horse Comics
SCENARIUSZ: Mike Mignola
RYSOWNIK: Warwick Johnson-Cadwell
TŁUMACZENIE: Paulina Breiter-Ziemkiewicz
GATUNEK: groza, horror
ILOŚĆ STRON: 56
DATA WYDANIA: 23.05.2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s