Informatyczne tsunami [recenzja: Bug, księga 1]

XXI wiek to wiek cyfryzacji. Analogowe połączenia odchodzą do lamusa, a komputery przejmują rolę zarówno w pełnej automatyzacji różnych procesów, jak i przechowalni wszelkich danych. Pomysł może i dobry, ale nie bez powodu informatycy dwoją się i troją, by wszystkie cyfrowe systemy odpowiednio pozabezpieczać, czy to przed atakiem hakerskim czy innym bugiem. A jeśli kiedyś pojawi się jakiś robak, który w ciągu jednej chwili zniszczy całą zawartość sieci i sieć samą w sobie? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć komiks autorstwa Enki Bilala.

Zobacz także: DETROIT: BECOME HUMAN (recenzja)

IMAG0110

W 2041 roku dochodzi do cyfrowej tragedii – nieznany bug niszczy wszystko, co zostało zapisane na jakimkolwiek twardym dysku czy w chmurze, a wszelkie cyfrowe połączenia nie są już możliwe. Atak hakerski na niewyobrażalną skalę czy katastrofalny w skutkach błąd w oprogramowaniu? Wszystkie państwa panikują i nastaje swoista druga zimna wojna, gdy nikt nikomu nie ufa, a paranoja to chleb powszedni. Równocześnie z wyprawy na Marsa wraca tylko jeden żywy członek załogi, Kameron Obb, który zapadł na nieznaną chorobę, objawiającą się niebieskimi plamami na ciele. Dlaczego nagle wszyscy chcą go zgarnąć dla siebie? Czyżby był on kluczem do wyjaśnienia tajemniczego hakerskiego horroru? A może nagłe zainteresowanie jego osobą dotyczy nowo nabytej zdolności?

Po „Bug” warto sięgnąć z dwóch powodów. Przede wszystkim mamy do czynienia z niezwykle intrygującą historią, która najzwyczajniej w świecie przeraża, patrząc na to, jak bardzo uzależniamy się od cyfryzacji. Owszem, bardzo ułatwia nam życie, a multum informacji i rozrywki mamy w zasięgu ręki, ale tak naprawdę to kolos na glinianych nogach. Wystarczy jeden błąd i swoista apokalipsa gotowa. Drugim takim kolosem jest krucha „przyjaźń” między światowymi mocarstwami, które w obliczu cyfrowego kataklizmu bardzo szybko pokazują swoje paranoiczne oblicze i eskalacja wojenna jest tylko kwestią czasu. Żegnajcie, kochani, miło było was poznać…

IMAG0111

Zobacz także: Czy wiesz że… ALIEN KTÓREGO NIE BYŁO

Drugim powodem, który powinien was skłonić do zainteresowania się owym komiksem, jest szata graficzna. Zarówno format komiksu (trochę większe A4 w twardej oprawie), jak i rysunki składają się na małe dzieło sztuki. Malarska kreska i pastelowe kolory z jednej strony gryzą się z cyfrową tematyką fabuły, do której pozornie bardziej pasowałyby ostre linie i jaskrawe barwy, ale z drugiej idealnie podkreślany jest w ten sposób niepokojący klimat i dramaturgia. I jak by nie patrzeć, komiks w tak dużej oprawie po prostu świetnie się ogląda.

„Bug” Enki Bilala to ponura wizja świata pozbawionego cyfryzacji. Czy to jeszcze dystopia czy już swoista postapokalipsa? Czymkolwiek by nie była, można ową wizję potraktować jako ostrzeżenie dla kolejnych pokoleń. Wszystko jest dla ludzi, ale nawet cyfrowe bity potrafią wywołać pożar.

Ocena: 8/10

/Ireneusz Podsobiński

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Egmont.

okładka

 

OKŁADKA: twarda
SCENARZYSTA: Enki Bilal
RYSOWNIK: Enki Bilal
TŁUMACZENIE: Wojciech Birek
GATUNEK: sci-fi
ILOŚĆ STRON: 88
DATA WYDANIA: 17.05.2018

Jedna uwaga do wpisu “Informatyczne tsunami [recenzja: Bug, księga 1]

  1. Super!–Jacek GądorOd: „stare konie” <comment-reply@wordpress.com>Do: jgador@interia.pl; Wysłane: 14:10 Poniedziałek 2018-07-09Temat: [New post] Informatyczne tsunami [recenzja: Bug, księga 1]

    Irek posted: „XXI wiek to wiek cyfryzacji. Analogowe połączenia odchodzą do lamusa, a komputery przejmują rolę zarówno w pełnej automatyzacji różnych procesów, jak i przechowalni wszelkich danych. Pomysł może i dobry, ale nie bez powodu informatycy dwoją się i troją, b”

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s