OKIEM KONIA #3: Bety COD Battle Royale oraz BF5

Najnowsze OK w bardzo skondensowanej formie, a więc lecimy szybciutko z koksem!

BETA Call of Duty Black Ops 4: Blackout (Battle Royale)

Nareszcie miałem możliwość sprawdzenia trybu Battle Royale w CODowym sosie. Ale mi się to podoba! Emocje na wysokich obrotach i co chwilę idzie zawału dostać! 88 graczy ląduje na mapie, a przeżyje tylko jeden! Albo cały team, bo można też grać zespołowo, w dwie albo cztery osoby. Mapka jest wielka, czegoś takiego w CODzie jeszcze nie było. Fani tej marki od razu rozpoznają wiele kultowych miejscówek – jest wszystkim znany Nuketown, Array z BO1, Stronghold z BO3 i wiele innych.

call-of-duty-black-ops-4-blackout-map_1082.0.0

Zasady są standardowe dla trybu BR, niczym w innych strzelankach – lądujesz na mapce bez żadnej broni i przedmiotów, wszystko musisz znaleźć samemu. Oczywiście wszystkie itemy są losowo rozmieszczone w terenie, a więc przy kolejnej grze nie będzie już „tego czadowego SMG” w tym samym miejscu. Na ziemi znajdziesz plecaki (możemy nosić ze sobą więcej rzeczy), zbroje (w trzech wersjach), granaty, miny, perki (wszystkie działają tylko przez określony czas) i wiele innych broni czy przedmiotów, które mają nam pomóc przetrwać i wygrać. Co kilka minut teren gry ogranicza śmiertelne „pole”, a w poruszaniu się pomogą Ci takie pojazdy jak quad, ciężarówka, motorówka czy helikopter.

Kilka moich screenshotów z gry (PS4)

Podobieństw do PUBG jest oczywiście jeszcze więcej, ale dla mnie najważniejsze są elementy z CODa – szybkie poruszanie się, znane bronie, czy wspomniane elementy kultowych aren, na których graliśmy od wielu lat. Szczerze? Nie mogę sie oderwać i kupuję tę grę na premierę. Oczywiście jeszcze wiele rzeczy autorzy muszą naprawić (hej, to i tak przecież jest beta!), ale już teraz gra wydaje się o wiele bardziej stabilniejsza oraz ma mniej glitchy od innych, „wielkich” konkurentów w segmencie Battle Royale.


BETA BATTLEFIELD V

Jako że ja miałem od groma obowiązków kilka dni temu (czytaj: grałem w Spidera na PS4), to nie miałem dłuższej okazji na sprawdzenie bety BF5. Ot, zagrałem kilka meczyków, które mnie nie porwały. Dlatego też, gościnnie, zaprosiłem mojego kolegę z redakcji, aby napisał kilka zdań o tym teście.

Ireneusz Podsobiński: Beta, beta i po becie. I z przykrością muszę stwierdzić, że to jedna z nudniejszych bet, w jakich brałem udział. Wszystko wskazuje na to, że Battlefield 5 będzie tym dla BF1, czym BF4 był dla BF3 – dobrym rozszerzeniem i niczym więcej. Graficznie różnice są znikome, mapy bardzo zbliżone, klimat praktycznie ten sam. Więc po co mam płacić drugi raz za to samo? Niby jest większa możliwość customizacji, podoba mi się mniejszy recoil (sic!), ale to za mało. Dla mnie elementem decydującym w kwestii kupna będzie tryb battle royale – od zawsze marzyła mi się w PUBG totalna destrukcja, co w teorii powinien zaoferować właśnie BF5. Ale nawet jeśli tego zabraknie, to pewnie sięgnę po gierkę za jakiś rok, gdy już zejdzie 50% z ceny, bo do tej pory spokojnie mogę nadal śmigać w BF1.

BFV-box

Cóż, jak widać BF5 póki co nie porwał Irka. Na szczęście do premiery gry jeszcze 2 miesiące, a więc jest szansa na kilka zmian….
/Wojciech Tarczynski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s