Futurystyczny terroryzm [recenzja: Ghost Money]

Czasami nie wierzę, że zamach z 11 września miał miejsce już ponad 17 lat temu. Wydarzenia odcisnęły swoje piętno na lata w każdym możliwym medium, więc ciężko sobie wyobrazić, by można było z tego wycisnąć coś jeszcze ciekawego. Na szczęście takie dzieła jak „Ex Machina” czy właśnie „Ghost Money” udowadniają, że utalentowani twórcy  potrafią pozornie wyświechtany temat poprowadzić w zaskakującym kierunku.

Zobacz także: TOP 10 filmów 2018

Nowy komiks wydawnictwa NonStopComics to szpiegowski technothriller z krwi i kości. Historia osadzona jest w niedalekiej przyszłości i koncentruje się na przyjaźni studentki Lindsey z niezwykle bogatą i tajemniczą Chamzą. Skąd ma pieniądze? Dlaczego przygarnęła pod swoje skrzydła przypadkową dziewczynę? Gdy światem wstrząsa seria zamachów, Chamzę biorą pod lupę Amerykanie, podejrzewając, że kobieta wspiera terroryzm, dzięki fortunie pochodzącej rzekomo od samej Al-Kaidy.

Ghost-Money-02.jpg

To nie jest łatwa lektura. Wielowątkowość i dość wolne rozkręcanie się intrygi sprawiały, że z początku musiałem zmuszać się do czytania dalej. Na szczęście zostało mi to wynagrodzone, gdyż mniej więcej po 1/3 albumu akcja nabiera rozpędu, wątki zaczynają się zacieśniać i z każdą stroną odkrywamy drugie dno. Nie da się ukryć, że scenarzysta Thierry Smolderen włożył w historię sporo pracy, serwując nam wątki polityczne i szpiegowskie. Autor zabiera nas w podróż po całym świecie – od pełnego protestów Londynu, poprzez bajecznie bogaty Dubaj, po bezpaństwową Enklawę, w której rządzi prawo dżungli. Wszystko to zostało podlane futurystycznym sosem, ocierając się momentami o cyberpunk.

ghosmh-ghost-money-ominbus_3.jpgO ile Smolderen odwalił kawał dobrej roboty od strony fabularnej, tak Dominique Bertail zauroczył mnie stroną wizualną. Jego rysunki doceniamy tym bardziej, gdy uświadomimy sobie, że artysta przez wiele tygodni podróżował po miejscach akcji z komiksu, próbując uchwycić klimat tamtych krajów i przelać je na papier. Udało mu się to bezbłędnie, choć mam wrażenie, że mieszkańcy Armenii mogą mieć mu za złe, że to właśnie ich kraj posłużył za wzór dla Enklawy 😉. Rysunki są pełne ekspresji, kadry wypełnione szczegółami, a kolorystyka stonowana. To właśnie one nie pozwoliły mi porzucić komiksu przez pierwsze kilkadziesiąt stron, gdy miałem kryzys za sprawą ślamazarnej fabuły.

„Ghost Money” jest bez wątpienia dziełem ambitnym. To trudna lektura, momentami bardzo, ale potrafi wynagrodzić czytelnika ciekawymi pomysłami, nierzadko kontrowersyjnymi i zaskakującymi, a nawet szokującymi. Spore upolitycznienie fabuły i silne nacechowanie w tym względzie subiektywizmem autora może jednak nie każdemu przypaść do gustu. Nie zmienia to faktu, że raczej ciężko przejść obok komiksu obojętnie. U każdego czytelnika wywoła jakieś emocje, czy to zachwyt, oburzenie, a być może i zgorszenie. Nie gwarantuję, że pokochacie to dzieło – warto jednak dać mu szansę.

Ocena: 7.5/10

/Ireneusz Podsobiński

okładka ghost.jpg

OKŁADKA: twarda
SCENARZYSTA: Thierry Smolderen
RYSOWNIK: Dominique Bertail
TŁUMACZENIE: Wojciech Birek
GATUNEK: sci-fi, thriller
ILOŚĆ STRON: 320
DATA WYDANIA: 28.11.2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s