Apokalipsa na kwasie [recenzja: Far Cry New Dawn]

Seria Far Cry zdobyła serca milionów graczy na całym świecie i specjalnie przedstawiać jej nie trzeba. Na tle dość sporej i mocnej konkurencji z gatunku FPS, kolejne części tej gry nie wyróżniają się wcale nowatorskim podejściem, za to nadrabiają fabułą i antagonistami. Nie inaczej było w piątej odsłonie, w której postawiono na świetnie pomyślanego przeciwnika. Joseph Seed był bowiem przywódcą kultu w Hope County, w stanie Montana. Jego sekta to krwawi siepacze, gotowi wykonać każdy rozkaz lidera oraz jego rodzeństwa. Wrota Edenu, bo tak nazywał się ten „kościół”, miały przygotować wiernych na nadejście nieuchronnego dnia zagłady. A jak ktoś nie wierzył, to go ogniem i bronią trzeba było przekonać.

Jak pokazało zakończenie gry, Seed miał rację i dzień sądu nadszedł. Z początku wydawało mi się, że on sam jest za to odpowiedzialny, ale szczątkowe informacje ukryte w grze i w końcowych sekundach, jasno wskazały, że mamy do czynienia z konfliktem o charakterze globalnym. Koniec znanej nam cywilizacji. Adios. Finito. Czas na restart.

Zobacz także: Recenzja Resident Evil 2 Remake

Far Cry New Dawn opowiada nam o skutkach wydarzeń z poprzedniej odsłony. Siedemnaście lat po tym, jak na horyzoncie wyrosły dorodne grzyby atomowe, trafiamy do Hope County z niewielką ekipą, pomagającą odradzającej się ludzkości. Na miejscu nasz pociąg zostaje potraktowany kilkoma eksplozjami, a my trafiamy do osady Prosperity, gdzie dowiadujemy się o niewesołej sytuacji tubylców.

Far Cry® New Dawn_20190215123944
Najlepsze co Far Cry oferuje ❤️

Do tej pory sądziłem, że po serii nuków, nasze najbliższe otoczenie będzie wyglądać raczej jak skrzyżowanie serii Fallout z filmem Droga – szaro, ponuro, z niewielkimi szansami na przeżycie. Tymczasem twórcy Far Cry New Dawn próbują nas przekonać, że w sumie po apokalipsie życie będzie wyglądać jak Bieszczady po zażyciu odpowiedniej ilości grzybków halucynogennych. Kolorowo, jakby w pobliżu eksplodował Jacyków, z zorzą polarną na niebie i z nieco zmutowanymi zwierzątkami, ale bez brahminów czy deathclawów. Problemem nie jest brak wody czy pożywienia, ale mokre sny o władzy dwóch bliźniaczek.

Zobacz także: TOP 10 Najlepsze gry 2018

No właśnie, o ile Joseph Seed był wg mnie świetnie pomyślanym antagonistą, o tyle wspomniane siostry: Mickey oraz Lou, to psychopatyczne nastolatki, wyznające kult siły. I nic więcej. Odkąd im ojciec przekazał, że w nowym świecie, władza oznacza wszystko, zamordowały go i zaczęły swoje rządy w gangu Górali (Highwaymen). Jedna jest opanowana i jest mózgiem operacji, druga jest narwana i robi za mięśniaka. Nie ma w tym żadnej głębi, ot zwyczajne „przetrwa najsilniejszy”. Zgodnie z tą zasadą zwiększają swoje wpływy przy pomocy bandy przydupasów uzbrojonych w broń wszelaką. A my stajemy im na drodze.

Far Cry® New Dawn_20190217012533
Nad rzeczką, opodal krzaczka, mieszkała sobie mordercza kaczka…

Gracze znający już Far Cry V, z początku mogą czuć się zawiedzeni, że gra toczy się w tej samej lokacji, zmienionej jedynie kilkoma wybuchami i działalnością przyrody, zamiast zaproponować nam coś nowego. Dla mnie jest to akurat olbrzymim atutem. Nie tylko mam okazję powrócić w znajome strony, ale dostaję również kilka smaczków, nawiązujących do poprzedniej części. Spotykam znajome postacie, w jednym z questów mam porównać stare zdjęcia do nowej rzeczywistości, odczuwam również efekty działań z okresu, który upłynął pomiędzy dwiema częściami gry. I być może nie jest to pełnoprawna produkcja, ale nie sposób traktować jej również jako jakiegoś większego DLC.

Zobacz także: Recenzja Alita Battle Angel

Mapa jest duża, choć nie taka jak w poprzedniej odsłonie. Rzadziej usiane są również lokacje, w których należy podjąć daną aktywność. Misje nie są zbyt odkrywcze, ale nie przeszkadzało mi to szczególnie w rozgrywce. W tym post apokaliptycznym świecie, dobrem niezwykle rzadkim jest etanol i aż mnie ściska trochę, że na prowincji nie zauważyłem szlachetnej tradycji bimbrownictwa, skitranego po lasach… No ale nie ma co narzekać, w celu pozyskania tego zasobu będziemy mogli odbijać posterunki wroga, nawet po kilka razy ten sam, zwiększając jego poziom i nagrody (i przy okazji, poziom znudzenia, odbijając po trzy razy tę samą lokację). Etanol będziemy mogli pozyskać również, uprowadzając cysterny nim wypełnione oraz z tajemniczych zrzutów z samolotów. I tutaj dochodzimy do kolejnej zalety Far Cry New Dawn: pozyskane surowce pomogą nam rozbudować osadę Prosperity. Będziemy mogli chociażby tworzyć nowe bronie, wzmacniać sojuszników, jak również odblokujemy dostęp do specjalnych misji, zwanych ekspedycjami. Te ostatnie są krótkie: zostajemy zrzuceni w różnych lokacjach poza Hope County (np. w Alcatraz), gdzie musimy przejąć pewną paczkę, uciec we wskazane miejsce i przeżyć. Niby nic, a jednak fajny dodatek z zasobami jako nagrodą. Nie zabraknie oczywiście poszukiwania skarbów, zawierających gazety dające nam punkty umiejętności, czy materiały do craftingu.

Far Cry® New Dawn_20190214211607
Apokalipsa? Gdzie?

Jest co robić. Nie ma tutaj rewolucji, ale jest zabawa, dużo strzelania, zwiedzania, a czasami trzeba pogłówkować. Niestety, są też rzeczy, które mi się nie spodobały. AI jest słabe, dość wspomnieć, że walcząc z przeciwnikami przy pomocy broni białej, wystarczy wziąć zamach, poczekać aż mobek podbiegnie, walnąć i odskoczyć. Przeciwnicy nie zmienią podejścia i po takim ciosie w czerep, otrząśnie się i rozpocznie kolejną bezsensowną szarżę. Nieco lepiej wygląda to przy wymianach ognia, ale szału nie ma. Zdarza się wiele bugów polegających na przebijaniu ścian czy sufitów, jak również blokowaniu się wrogów czy zwierząt. Jest też coś, czego ja w 2019 roku nie rozumiem: otwieranie sejfów czy naprawa pojazdów przy pomocy palnika – czy tak trudno byłoby zrobić kilka punktów, które należy po kolei potraktować ogniem? Obecnie jest tak, że sejf otworzę przypalając go w dowolnym miejscu, a niemal zniszczonego doszczętnie quada zreperowałem, „podgrzewając” mu siedzenie. Not cool.

Zobacz także: Recenzja Grass Kings #1

Nasi towarzysze w grze wypadają przeciętnie: NPC w osadzie walą co chwila tymi samymi tekstami, a ich wartość dla gry jest tym większa, im bardziej kojarzymy ich z poprzedniej odsłony. Nostalgia jest tak w ogóle olbrzymią wartością dodaną. Wpływ, jaki na ludzi miał bohater poprzedniej części był spory i to czuć. Tym lepiej biegało mi się po tym kolorowym postapokaliptycznym świecie, rozdając na lewo i prawo prezenty z ołowiu.

WERDYKT: Far Cry New Dawn nie jest grą rewolucyjną, ale i twórcy nie rościli pretensji do takiego tytułu. Ma swoje lepsze i gorsze strony, jest stosunkowo krótki i zbyt kolorowy jak na moje gusta, lecz gra się w niego dobrze. Mamy crafting, questy, skarby do odkrycia oraz osadę do ulepszania i te rzeczy razem powodują, że pomimo wtórności, mam ochotę siedzieć przed telewizorem i grać. Gdyby główne antagonistki były lepiej pomyślane, postacie poboczne miały więcej głębi, a fabuła byłaby ciekawsza, ocena byłaby wyższa. 

/Rafał Białek

OCENA: 6+/10

91y-Boj8I1L._AC_SX215_Platforma: Playstation 4 (także na X1 oraz PC)
Data Wydania: 15 lutego 2019
Producent: Ubisoft Montreal
Wydawca: Ubisoft Polska
Polska wersja: Tak (napisy)
Kopię gry dostarczył wydawca – Ubisoft Polska

2 uwagi do wpisu “Apokalipsa na kwasie [recenzja: Far Cry New Dawn]

  1. Sorry ale jaki Gang Górali? Highwaymen to dosłownie Ludzie Autostrady , wzorowani na gangi motocyklowe okupujące autostrady w Mad Maxie. Highlanders to by można było przetłumaczyć jako Górale (w polsce raczej kojarzące się z Nieśmiertelnym)…

    Polubienie

  2. Ta gra powinna być wydana jako DLC a nie pełnoprawny tytuł. Odbiłem się od tego tytułu po kilku godzinach grania. Jak Ubi nie wniesie nic nowego do rozgrywki w kolejnej części FarCry i da kolejnego FPS’a ze zmienionymi giwerami i „fabułą” to coś czuję, że odniosą sukces jak ostatni hicior od Bethesdy…
    Świetna recka 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s