Zaćmienie [recenzja: Ex Machina, tom 3]

W poprzednim odcinku: recenzja tomu pierwszego, recenzja tomu drugiego

„Ex Machina”, czyli ex Potężna Machina, wraca z trzecim tomem, który jest właściwie półmetkiem historii Mitchella Hundreda, burmistrza Nowego Jorku. I mimo że lubię ten komiks, cały czas zastanawiam się, co jest właściwie jego wątkiem przewodnim? Od strony politycznej nie widzę, dokąd to wszystko zmierza, zaś wątek superbohaterski to przecież tylko flashbacki. A może właśnie tu tkwi pies pogrzebany? Wielki powrót Potężnej Machiny w finale? Tymczasem tom trzeci ponownie serwuje nam kilka ciekawych historii.

ex machina 3 bigAlbum tradycyjnie składa się z czterech rozdziałów. „Dobry dymek” rozwija wątek nowej postaci, która zastąpiła tragicznie zmarłą stażystkę Mitchella – dziewczyna nie jest jednak zwykłą podmianką, gdyż wprowadza ze sobą nowe tajemnice. Tymczasem w mieście grasuje psychopata, który przebierając się za strażaka, wykorzystuje ludzką łatwowierność, dokonując brutalnych napadów. Jak by tego było mało, pewna kobieta postanawia dokonać drastycznej manifestacji. Następnie w krótkim „Na własną rękę” poznajemy lepiej wiernego ochroniarza burmistrza. Potem szybko przechodzimy do „Spadku mocy” – rozdział ten ponownie konfrontuje nas z wydarzeniami z 11. września. Co więcej, pojawia się postać zagadkowego nurka, który doprowadza do zaćmienia w Nowym Jorku. Na koniec dostajemy „Maskaradę”, będącą swoistym origin story Potężnej Machiny, na dodatek z gościnną kreską Johna Paula Leona. Mamy jeszcze piąty rozdział, ale to już bonusowa (choć dość długa) zawartość w postaci prezentacji, jak powstają plansze komiksowe.

Zobacz także: Recenzja filmu – Alita: Battle Angel

Trzeci tom „Ex Machina” trzyma poziom poprzedniego, czyli prezentuje nam interesujące zagadnienia i wprowadza intrygujące postacie. Co prawda autor nigdy nie daje wątkom do końca rozwinąć skrzydeł, ucinając je dość szybko (nurek!), ale seria ma coś w sobie, że chętnie do niej wracam. Gdyby jednak Brian Vaughan zdecydował się wgryźć w jedną tematykę trochę bardziej dogłębnie (chociażby nakreślając realniejsze ramy od strony politycznej), mógłby to być komiks znakomity, a tak ciągle  lawiruje wokół skali pozycji dobrej z drobnymi przebłyskami. I właśnie tych przebłysków jest mi najbardziej szkoda.

Ocena: 7.5/10

/Ireneusz Podsobiński

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Egmont.

ex machina 3 okładkaWydanie: 2019

Scenarzysta: Brian K. Vaughan

Ilustratorzy: Tony Harris, John Paul Leon

Tłumacz: Tomasz Kłoszewski

Typ oprawy: twarda

Data premiery: 23.01.2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s