Jackass [recenzja: Odrodzenie, tom 4]

W poprzednim odcinku: tom pierwszy, tom drugi , tom trzeci

Nieumarli to nie tylko „The Walking Dead” czy inne klasyczne zombie. Seria „Odrodzenie” próbuje nam pokazać, jak ludzie reagowaliby na powracających do życia zmarłych, gdyby ci zachowywaliby się z pozoru dokładnie tak samo jak przed śmiercią (wiecie, nie próbują dobrać się do waszych mózgów). Sęk w tym, że nie ma w tym nic naturalnego od strony biologicznej, jak i społecznej. Zregenerowane ciało będzie zachowywać się inaczej, zaś „żywi” również odnajdą w nieumarłych pole do „eksperymentów”.

Czwarty tom „Odrodzenia” kontynuuje historię sióstr Cypress. Em nie potrafi poradzić sobie z byciem nieumarłym (a kto by potrafił?). Najbardziej brakuje jej wsparcia, którego niestety nie zapewnia jej siostra Dana, pochłonięta zataczającym coraz szersze kręgi śledztwem. Wtedy Em poznaje Jezusa, a dokładniej rzecz biorąc Rhodeya Rasha, szalonego nastolatka. Chłopak, również będąc nieumarłym, wykorzystuje swoje nowe zdolności do zdobywania popularności w Internecie. W jaki sposób? Powiedzmy, że ideały programu „Jackass” są mu całkiem bliskie. Czyżby zatem Em znalazła w końcu bratnią duszę, która ją w pełni rozumie? A może jednak Rhodey także coś ukrywa?

odrodzenie 4 small

Tymczasem do Dany zgłaszają się agenci FBI i policjantka wyrusza ze swoim śledztwem do Nowego Jorku, gdzie… widziano nieumarłego. Wygląda więc na to, że dany osobnik albo uciekł z Wausau, albo zaraza rozprzestrzenia się poza małe miasteczko w stanie Wisconsin. Wyprawa okaże się być o tyleż owocna, co i przerażająca. Dana odkryje mroczną stronę człowieczeństwa, z którą nie miała do tej pory do czynienia na spokojnej prowincji.

Po trochę rozczarowującym trzecim tomie, fabuła nabiera znowu rozpędu. Niektóre wątki są nadzwyczaj drastyczne, ale za to historia przybiera jeszcze bardziej budzący grozę klimat. Sam finał ponownie zachęca (a wręcz zmusza) do sięgnięcia po kolejny tom. Należą się za to pochwały, gdyż twórcy potrafią zaostrzyć apetyt, mimo że nie zawsze danie okazuje się być tego warte. W każdym razie „Ucieczka do Wisconsin” to powrót na właściwe tory.

Ocena: 8/10

/Ireneusz Podsobiński

Odrodzenie-tom-4.jpgOKŁADKA: miękka
WYDAWCA ORYGINAŁU: Image Comics
SCENARZYSTA: Tim Seeley
RYSOWNIK: Mike Norton
TŁUMACZENIE: Bartosz Musiał
GATUNEK: horror, thriller, kryminał
ILOŚĆ STRON: 128
DATA WYDANIA: 23.01.2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s