Prawda bywa niewygodna [recenzja: Grass Kings, tom 2]

W poprzednim odcinku: recenzja tomu pierwszego

Powrót do Królestwa Traw był przeze mnie dość mocno wyczekiwany. Pierwszy tom, wprowadzający czytelnika w świat ludzi, zamieszkujących prowincję USA, był niezwykły. Komiks bronił się na wielu płaszczyznach. Sama idea pokazania nie tylko prawdziwie wolnych ludzi, ale i historii tego miejsca, sięgającej wielu wieków wstecz, sprawdziła się znakomicie.

Problemy dotykające mieszkańców tej enklawy były dla mnie zaskakująco obce. Życie na uboczu cywilizacji, a może raczej w jakimś stopniu powrót do jej korzeni, to marzenie ściętej głowy. Z tym większą ochotą zabrałem się do czytania, chcąc poznać dalsze losy bohaterów. Brutalna rzeczywistość w poprzednim tomie sprowadziła Roberta, przywódcę enklawy, na ziemię. Ciężar władzy i decyzji to nie jest łatwa sprawa, a kryzys nie został zażegnany. W najlepszym wypadku jest chwilowo zawieszony.

gk4.jpgDość szybko i niespodziewanie okazało się, że akcja niekoniecznie zmierza do ponownej konfrontacji dwóch wrogich sobie sił. Zamiast tego dostaliśmy pozorne spowolnienie akcji. Autorzy zaserwowali nam fantastyczne budowanie tła, zaczęli wypełniać luki w naszej wiedzy o Królestwie Traw. Użyłem słowa „pozorne”, ponieważ tak naprawdę historia nie zwalnia, a przenosi nas na zupełnie inne tory. Na kolejnych stronach będziemy mogli lepiej poznać mieszkańców osady, kościotrupy poupychane w szafach oraz mroczny sekret, który cały czas wisi nad tymi ludźmi. W poszukiwaniu seryjnego mordercy, bohaterowie będą cofać się w czasie i odkrywać tajemnicę pewnego pożaru – jego ofiarą wiele lat temu padła nauczycielka, Jen Handel. Stąpanie po grząskim gruncie, odkrywanie prawdy, dla wielu może niewygodnej, jak również możliwość zrobienia sobie wrogów wśród niezbyt licznej populacji enklawy, to problemy, z którymi muszą się zmierzyć.

gk2.jpgOczywiście nie zabraknie spraw bieżących i wpływu wydarzeń z poprzedniego tomu, jednak będą one tłem dla dochodzenia w sprawie zbrodni sprzed lat. Taki zabieg przyniósł świetny skutek – komiks czytało się z zapartym tchem. Po raz kolejny dostaliśmy scenariusz na wysokim poziomie. O ilustracjach, fantastycznie oddających ducha prowincji, ze wszystkimi jej zaletami i wadami, mógłbym napisać osobny akapit, zachwycając się kolejnymi kadrami. Ale lepiej będzie, jeżeli przekonacie się sami. Co będzie w trzecim tomie? Nie mam zielonego pojęcia, twórcy mają wiele wątków do rozwinięcia, potencjał opowieści jest olbrzymi. Komiks oczywiście polecam.

/Rafał Białek

OCENA: 9/10

 

grass-kings-2

 

Wydanie: 2019

Seria/cykl: GRASS KINGS

Scenarzysta: Matt Kindt

Ilustrator: Tyler Jenkins

Typ oprawy: twarda

Liczba stron: 144

Data premiery: 27.02.2018

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s