Sielanka nigdy nie trwa długo [recenzja: Avengers. Impas. Atak na Pleasant Hill]

Pleasant Hill to ciche i spokojne miasteczko. Wiecie, takie z prowincji USA, gdzie wszyscy się znają, pomagają sobie nawzajem, są życzliwi. Co nikogo nie dziwi, jest to miejsce normalne tylko z pozoru.

Zobacz także: Avengers Endgame [recenzja spoilerowa!]

 

W rzeczywistości jest to nowoczesne super więzienie, przetrzymujące całą watahę łotrów: od rabusiów, po takich co mają ambicje globalne.  Sprawa wyjaśnia się dosyć szybko, mamy bowiem do czynienia z iluzją stworzoną przez Kobik, wyglądającą jak mała dziewczynka, nie do końca stabilną emocjonalnie, manifestację połączonych fragmentów Kosmicznych Kostek. Nadzorcą więzienia jest Maria Hill, dyrektor S.H.I.E.L.D. Żyje się powoli na tej prowincji, aż do czasu, kiedy jeden z mieszkańców zaczyna sobie coś przypominać, a co gorsza, zaczyna też uświadamiać innych, że są niekoniecznie miłymi ludźmi.

kpSYnKxmqaWYlaqfWGao,plansza_2

 

Jakby Maria miała mało kłopotów, Bucky Barnes zaczyna węszyć i w wyniku tego rozkręca się konkretna akcja. W komiksie możemy śledzić działania kilku różnych drużyn Avengers i Agentów S.H.I.E.L.D, a kulminacją będzie oczywiście wielka impreza w tytułowym miasteczku z kilkoma zwrotami akcji, mordobiciem i wybuchami.

Tylko wszystko jest jakieś… chaotyczne? Świetny pomysł na crossover został wg mnie rozmieniony na drobne mnogością pierwszo- i drugoplanowych bohaterów oraz łotrów. Historia jest niezła, lecz mogłaby być krótsza o te kilka stron i kilka postaci. W tym tyglu łatwo się pogubić – w końcu mamy do czynienia ze zbiorem kilku tytułów, do tego śledzimy pracę wielu rysowników i scenarzystów. Końcowy efekt co prawda jest zadowalający, ale nic więcej. Komiks po prostu nie porywa. Porusza ciekawe wątki, owszem, zadaje pytania o humanitarność takiego przybytku, o ingerencję w psychikę i jej efekty, jednakże to wszystko w mojej opinii nie klei się tak, jak powinno.

 

Czytając tę pozycję nie czułem też tak naprawdę skali ewentualnego zagrożenia, a przecież Kobik to twór o olbrzymiej mocy. Do tego niedojrzały. Ciekawy jestem kiedy natknę się na tę postać ponownie i w jakich okolicznościach. Postać ma potencjał, niestety trochę zmarnowany w Ataku na Pleasant Hill.

/Rafał Białek

OCENA: 6/10

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Egmont.

okladka.jpg

 

Okładka: miękka
Scenariusz: Gerry Dugan, Nick Spencer, Mark Waid, Joshua Williamson,Frank Barbiere, Marc Guggenheim

Rysunki: Ryan Stegman, Marcus To, Daniel Acuna, AdamKubert, Mark Bagley, Paul Renaud, Angel Unzueta, German Peralta, Mike Henderson, Juanan Ramirez, Jesus Saiz, Brent Schoonover, Matt Yackey

Tłumaczenie: Marek Starosta
Gatunek: superhero
Ilość stron: 420
Data wydania: 27.03.2019

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s