Najbardziej irytujące postacie w serialach: Część pierwsza

Seriale dzielimy na lepsze i gorsze. Wpływ na to ma wiele czynników: fabuła, realizacja, aktorzy i postacie w nich występujące. W niniejszym tekście skupię się na tych ostatnich. Niestety, ale źle pomyślane role, potrafią naprawdę zepsuć odbiór produkcji. Zapewne macie podobne odczucia, że ktoś tam na ekranie samą swoją obecnością powoduje nie tylko otwieranie się scyzoryka w kieszeni, ale i wszystkie noże zaczynają nieśmiało pukać w szufladach

Zobacz także: TOP 10 Najbardziej oczekiwane NOWE seriale 2019

Dzisiaj skupię się tylko na kobietach. I niekoniecznie dlatego, że jestem męską szowinistyczną świnią, ale akurat jeden z przykładów jest dla mnie świeży. O facetach napiszę jak Bóg da mi chwilę czasu, a rodzina pozwoli. Pod lupę wezmę bohaterki trzech udanych serialów i dwóch takich, które miały potencjał, lecz w którymś momencie straciły go i wracać do nich nie zamierzam.

Kiedy w grudniu 2017 napisałem mój tekst o pożegnaniu się z Arrovwerse, sądziłem, że zostawiłem produkcje z tego uniwersum za sobą na dobre. Ale choćby sir Alex Fergusson przekupywał powrotem na ławkę Manchesteru United, a Gabe zapewniłby mnie, o zrobieniu HL3 do końca roku, o ile tylko nie będę pisał o tych serialach, to dla dobra ludzkości, nie ugiąłbym się. Bo to są najlepsze przykłady spierdzielenia potencjału i tworzenia głupich postaci.

Zobacz także: TOP 10 seriale powracające 2019

O kobietach z serialu Arrow mógłbym napisać osobny tekst. Czy jest tam, bądź była, choć jedna, sensownie napisana i zagrana kobieca postać? Najmniej irytująca była chyba Amanda Waller, ale palmę pierwszeństwa w tej dziedzinie dzierży Felicity, pomimo dużej i zaciętej konkurencji. Pani blond informatyk/haker potrafiła spierdzielić odcinek samą swoją obecnością. Scenarzyści z postaci byle jakiej i wciśniętej na siłę zrobili coś pomiędzy kpiną a żenadą. Gdyby ją odpowiednio szybko uśmiercili, może serial byłby choć trochę ciekawszy, jednakże znając przypadek Moiry i tego nie byłbym pewien. Wiem jedno – jej odejście z tego serialu spowodowałoby u mnie co najwyżej radykalne wzruszenie ramion.

felicity-smoak-arrow

Flash cierpiał na podobną przypadłość co Arrow: słodkie pierdzenie, powielanie wzorów, brak dobrych pomysłów. A pomiędzy tymi wadami kręciła się pani Iris West, która u mnie do samego końca walczyła z Caitlin o miano najbardziej irytującej postaci kobiecej w serialu, ale rzutem na matę pokonała Killer Frost swoją mimiką. Na siłę uparła się w co drugiej scenie grać szczeniaka, który dostał po dupie za kolejnego szczocha na dywan. Zwyczajnie nie ogarniała tego, co robi. Urodziwa aktorka, mimo że często się uśmiechała, to jednak potrafiła naprawdę mocno zniechęcić do oglądania produkcji, która i tak z odcinka na odcinek wypadała coraz słabiej. Drętwa, udająca kogoś, kim nie jest, ze słabo napisanymi dialogami.

iris

Producenci Arroverse musieli mieć coś dosypywane do kawy, czy czymkolwiek tam się raczyli, gdyż nie wierzę, że ktokolwiek mógłby celowo w każdym serialu umieścić postać kobiecą, która najdalej pod koniec pierwszego sezonu byłaby doskonałym celem do rzutu pilotem w telewizor. Hawkgirl i Supergirl zdają się potwierdzać tę tezę. Przy czym wolę wierzyć w dziwne proszki, pochłaniane przez niczego nie świadomych scenarzystów, niż w to, że ktoś aż tak mocno nienawidzi płci pięknej i specjalnie stara się wzbudzić niechęć.

Ale zostawmy może te słabe produkcje i starajmy się do nich nie wracać. Tak, wiem, będę też musiał pisać o irytujących postaciach męskich i pierwsza postać, która przychodzi mi do głowy, to gościu, który na potrzeby roli zastosował niezmiernie denerwującą i nie dającą się na dłuższą metę słuchać manierę wokalną połączoną z jakimś sztucznym akcentem. Pewnie się domyślacie, ale o tym kiedy indziej.

Zobacz także: Avengers Endgame – recenzja spoilerowa

Breaking Bad to jeden z najlepszych seriali, jakie oglądałem. Od pierwszego do ostatniego odcinka wszystko ładnie zagrało. No… prawie… Gdyby nie było tej niemiłosiernie denerwującej, sprawiającej, że sceny się dłużyły, Skylar, byłby to serial idealny. I tutaj zastanawiam się, czy przypadkiem producenci celowo nie zaniżyli poziomu. Począwszy od gry aktorskiej i emocji na poziomie strażnika obozu koncentracyjnego, który już tyle widział, że ma wszystko w dupie, skończywszy na samym pomyśle kobiety, która na każdym niemal kroku przeszkadza i robi pod górkę. Jej nie da się lubić, bo jak nazwać żonę, puszczającą się z szefem, mając w dupie chorego na raka męża? Kobietą wyzwoloną? Poza tym kiedy inne postacie mają głębię, coś do zaoferowania czy choćby kawałek osobowości, ona jest radykalnie nijaka. Skylar nie ma żadnej z tych rzeczy. Jest po prostu irytującą księgową.

qytt81b9989z

Kolejna produkcja na mojej liście to Gomorra. Serial jest znakomity, mimo że ostatni sezon nieco obniżył loty. Może to brak Ciro, może ta wojna w Neapolu jakoś się przejadła, a może to postać Patirizii. Z pozoru wszystko jest w porządku, bo i postać pomyślana dobrze i odpowiednio osadzona, z nieźle napisaną przez trzy sezony historią. Ale coś z nią jest nie tak i z kolejnymi odcinkami zaczynam dostrzegać, dlaczego sceny z nią mnie wkurzają (na domiar złego jest jedną z centralnych postaci). Nie oglądałem filmów z cyklu Zmierzch, jednakże znam memy. Kristen Stewart jest wyśmiewana jako aktorka jednej miny. Tutaj mamy dokładnie to samo, ale bardziej wyeksponowane. Włosi to naród w gorącej wodzie kąpany, ci ludzie aż kipią emocjami, każdy stara się być indywiduum, przez co ich styl często przybiera formę groteski. Cristiana Dell’Anna to aktorka niezmiernie urodziwa, lecz w serialu uparła się, żeby nie okazywać emocji. Zdenerwowana, zadowolona, zaciekawiona, przestraszona, przeżywająca najlepszy orgazm w swoim życiu – mina jest zawsze ta sama. Rzadko się uśmiecha, pozuje na bycie największym twardzielem w okolicy. To jest tak nienaturalne, że staje się irytujące do granic możliwości.

gomorra-4x03-740x350

Co do ostatniej postaci, o której wam napiszę, miałem spore obawy. Po przeczytaniu książek i podczas oglądania serialu, zacząłem sobie wyobrażać, jak się to wszystko skończy. W wielu miejscach trafnie przewidziałem finał Gry o Tron, ale tutaj na szczęście się myliłem, bo gdyby Sansa Stark usiadła na Żelaznym Tronie, założyłbym sto trollkont na FB i TT i masowo cisnąłbym hejtem w pisarza i producentów. Na szczęście Winterfell traktuję jako nagrodę pocieszenia, coś jak wakacje w Radomiu, co nie zmienia faktu, że niemal od początku aktorka i jej postać grały mi na nerwach. Co ciekawe, po lekturze kolejnych tomów, nie miałem o niej tak złego zdania, więc zapewne spora tu zasługa Sophie Turner. Aż mi się odechciało iść na nowych X-Menów… Szkoda Sansy, bo swoje przeszła: narzeczeństwo z socjopatą, który nakazuje ścięcie jej staruszka, ślub z krasnalem, brutalne traktowanie i trauma przebywania w jednym zamku z Ramsayem, inwazja zimnych zombie… Ale trzeba uczciwie przyznać, że gdyby nie przyspieszone bicie serca na samą myśl o byciu księżniczką na dworze Baratheonów, los mógłby się z nią obejść łagodniej. Do tego odnoszę wrażenie, iż jej rodzeństwo musiało się o wiele bardziej postarać, by zostać kimś, by ludzie o nich pamiętali. Ona miała teoretycznie z górki. Nie wiem też, co takiego widział w niej Littlefinger – przecież ona była nijaka i zanim dorosła, była tak głupia i naiwna, że nie powinna przeżyć kilku sezonów. A tutaj proszę, królowa północy… I pomyśleć, iż królowa intryg Olenna Tyrell zginęła, a ruda małolata będzie sobie hasać po śniegu.

sansa

Jeżeli przychodzą wam do głowy inne irytujące postacie, dajcie znać w komentarzach. Błagam was o jedno: nie posądzajcie mnie o nienawiść do płci pięknej i nie udowadniajcie, że nienawidzę tych postaci, bo to silne i niezależne kobiety… One są zwyczajnie żenujące, irytujące i słabo zagrane.

Rafał który zapomniał się podpisać

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s