DC: Pojedynek Superbohaterów (RECENZJA)

Cześć, jestem Rafał i jestem nałogowym planszoholikiem. Jeżeli chociaż raz w tygodniu nie usiądę ze znajomymi i w coś nie zagram, popadam niemal w katatonię. Tak, to jest coś więcej niż hobby. Wciąga jak ruchome piaski – kiedy szarpiesz się i próbujesz wydostać, pochłania cię jeszcze bardziej. Ku mojej olbrzymiej uciesze, dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont, na stole u nas wylądowała karcianka DC: Pojedynek Superbohaterów. Dla kogoś takiego jak ja, uwielbiającego jednocześnie gry planszowe jak i komiksy, tytuł ten wzniecał wiele ekscytacji i nadziei. Jak się sprawdził? O tym poniżej.

Zobacz także: BOSS MONSTER

IMG_5516.jpg
Wybrani superbohaterowie

WYKONANIE GRY

Pudełko, z którego zmierzają ku nam superbohaterowie, nie wydaje się zbyt duże, ale kryje wiele treści. Mimo że to tylko karty, każdą kolejną, pojawiającą się na stole, chłonąłem. Przede wszystkim dzięki ilustracjom, będącym kadrami z komiksów – są świetnie dobrane i dopasowane do ich działania. Już wiem, że będę musiał szybko zakupić koszulki, by ich jakość przetrwała dziesiątki kolejnych pojedynków. Różnorodność działań, jakie możemy podjąć, przykuwały moją uwagę równie mocno. Tu wszystko jest spójne i zgodne z tym, co czytam w historiach o superbohaterach. Na wielki plus zasługuje również wnętrze pudełka do gry, które jest wypraską na kolejne elementy. Z ilości wolnego miejsca wnioskuję, że wydawca ma w planie wypuszczać dodatki. Na razie ukazał się jeden: Strażnicy.

IMG_5517.jpg
Wybrani superłotrowie

ZASADY

Te są niezwykle proste, dzięki czemu gra ma naprawdę niski próg wejścia. Mamy do czynienia z typowym dla deck builderów mechanizmem: jest jakaś „waluta”, deck startowy z 10 kartami, bank, z którego możemy zakupywać kolejne, oraz superłotr do pokonania. Wybieramy bohatera i jesteśmy gotowi. Celem gry jest pokonanie 8 arcywrogów i uzyskanie największej liczby punktów. Dokonujemy tego, zagrywając karty i używając mocy (to jest właśnie „walutą” w tej grze) w celu zdobywania nowych, mocniejszych atutów z banku do ręki. Możemy w ten sposób wejść w posiadanie 5 różnych rodzajów kart: bohaterów, łotrów, lokacji (te po zagraniu zostają w polu gry i nie idą na stos kart odrzuconych), ekwipunku i supermocy. Każda z nich ma swój własny koszt i daje różne ilości punktów na końcu gry. Możemy też dostać kartę słabości, która zapycha nam rękę i daje punkty ujemne (rzadziej dodatnie, jeśli zagramy odpowiednią kartę). Po pokonaniu głównego przeciwnika, bierzemy go do swojej talii, a następnie na koniec tury odkrywamy nowego, który na wejściu na różny sposób nas atakuje. Gdy ich liczba spadnie do zera, następuje punktowanie. Jest jeszcze inny sposób na zakończenie rozgrywki: wyczerpanie kart w talii głównej, ale jest to wg mnie mało prawdopodobne. Dodatek Strażnicy wprowadza nowe karty oraz nieco inną mechanikę, polegającą nie na walce z superłotrem, ale na wykonywaniu wyzwań. Gra się w trybie semi-coop, gracze mają karty lojalności (jeden z nich jest spiskowcem i stara się im przeszkodzić), a także dodatkowe akcje. Jest trochę inaczej, lecz równie przyjemnie.

IMG_5522.jpg
Perspektywa gracza, grającego Cyborgiem

WRAŻENIA

Dostałem grę, której oczekiwałem. Tutaj wszystko mi pasuje – od wykonania, przez mechanikę, na świetnej zabawie skończywszy. Jest to pozycja niezwykle łatwa do nauczenia się, dość szybka, idealna zarówno na rozgrzewkę przed czymś bardziej mózgożernym, jak i na luźną partyjkę ze znajomymi. Gry planszowe, a zatem również karciane, gdyż dla mnie to jedna rodzina, są świetnym sposobem na spędzanie wolnego czasu, z dala od komputera czy telewizora, a DC: Pojedynek Superbohaterów jest znakomitym pomysłem na rozpoczęcie przygody z nimi. Pozycja ta spodoba się zarówno nowym graczom, jak i starym wyjadaczom – jest przemyślana, świetnie wykonana i dobra na każdą okazję. Z czystym sercem polecam! I lecę grać!

/Rafał Białek

OCENA: 9+/10

Kopię gry dostarczyło wydawnictwo Egmont.

19355753oWydawca: EGMONT

Czas gry: ok. 25 min. na gracza

Wiek: od 14 lat

Zawartość: 214 kart + instrukcja (podstawka) oraz 37 kart + instrukcja (dodatek Strażnicy)

Liczba graczy: 2- 4 osób