Doktor Strange. Tom 2 (RECENZJA)

Kiedy coś dziwnego dzieje się w twoim sąsiedztwie, po kogo dzwonisz? Po Ghostbusters!!! No prawie. W Uniwersum Marvela ta rola przypadła Dr Strange. Tyle że magia jest na wyczerpaniu ze względu na działalność Empirikulów, kiedy więc pojawia się odwieczny wróg Stephena, Baron Mordo, zwiastuje to problemy.

Drugi tom Doktor Strange z serii Marvel 2.0 to teoretycznie oklepana historia: główny bohater zostaje pozbawiony mocy, bądź poważnie osłabiony, a jego wrogowie postanawiają to wykorzystać. Co kilkadziesiąt stron pojawia się kolejny łotr, mający zatarg ze Stephenem, a ten dwoi się i troi, żeby wyjść z tego cało. Na domiar złego, uwolniony z piwnicy Sanctum Santorum Mistrz Męki daje o sobie znać raz na jakiś czas, dążąc do finałowego rozstrzygnięcia jego zatargu z mistrzem magii.

2

Mam lekki problem z drugim tomem przygód Dr Strange’a. Z Jednej strony czytało się go lekko, kolejne wątki są fajnie pomyślane, spójne i z odrobiną humoru. Z drugiej zaś, liczyłem na coś więcej. Walka z Empirikulami i świat niemal pozbawiony magii zwiastowały raczej ciężką przeprawę, dramat, trudne wybory. Tutaj tego nie odczułem. Pewny siebie bohater wychodzi z kolejnych opresji, w międzyczasie szukając artefaktów. Zabrakło mi mistycyzmu i powagi w obliczu poważnego kryzysu. Z drugiej strony dostałem ciekawie opowiedzianą historię o człowieku, który na przekór wszystkiemu, nie traci ducha, humoru i pewności siebie. Jest tutaj również dużo akcji, przez co nie można się nudzić.

Zobacz także: Dżentelmeni?!

 

Strange Jasona Aarona to postać mocno współczesna, pyszałkowata, ale nadal ciekawa i poruszająca się po dziwnych krainach. Bardzo dobrze zostało przedstawione przenikanie się wymiarów i magicznych stworzeń, które oddziałują na zwykłych ludzi. Cieszy rozwinięcie wątku Zelmy oraz próba ukazania relacji między Stephenem a Wongiem, do tego gościnny występ samej Thor. Wielu rysowników tego albumu zbiorczego zwiastuje potencjalny chaos, ale każdy z nich się sprawdził i choć mocno się od siebie różnią, dobrze czują tego bohatera i na ilustracje nie można narzekać. Dynamizm, sporo akcji, dziwne krainy i stworzenia – komiks jest tym wypełniony po brzegi. I choć, jak już wspomniałem, spodziewałem się nieco innej postawy tytułowego mistrza magii, nie zawiodłem się. Polecam!

/Rafał Białek

OCENA: 7/10

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Egmont.

22424645o

Wydanie: 2020

Seria / Cykl: Doktor Strange

Scenarzysta: Jason Aaron

Ilustracje: Chris Bachalo, Kevin Nowlan, Leonardo Romero, Jorge Fornes, Cory SMith, Frazer Irving

Tłumacz: Marceli Szpak

Typ oprawy: Miękka

Liczba Stron: 264

Data Premiery: 22.01.2020