Bloodshot Odrodzenie: Wyspa Bloodshotów (RECENZJA)

W poprzednich odcinkach: Czerwień i biel [recenzja: Bloodshot: Odrodzenie tom 1], Ścigany [recenzja: Bloodshot: Odrodzenie, tom 2], Bloodshot: Staroświecki (RECENZJA)

13 marca 2020 w kinach odbędzie się premiera filmu, na który ostrzę sobie zęby. Vin Diesel wcieli się w Bloodshota, bohatera serii komiksów ze stajni Valiant, które w naszym kraju ukazują się dzięki wydawnictwu KBOOM. Zanim jednak obraz trafi na ekrany, dostaliśmy możliwość przeczytania czwartego tomu przygód tego osobnika.

W poprzedniej odsłonie mieliśmy historię z pogranicza Mad Maxa / Staruszka Logana. Zakończyła się ona w dość niespodziewany sposób – Bloodshot obudził się w tajemniczym miejscu, nie wiadomo gdzie. Już na pierwszych stronach komiksu dowiadujemy się, iż jest to wyspa. Mało tego, są tam inne wersje ludzi zainfekowanych nanitami, pochodzących z różnych okresów XX wieku: są żołnierze z Wietnamu, z II Wojny Światowej, jest nawet ich odpowiednik pochodzący z Rosji. Jak się okazuje, projekt Duch jest rozwijany od lat, a eksperyment, w którym na przekór swej woli biorą udział wymienieni superżołnierze, właśnie wkracza w ostateczną fazę. Każdego dnia mierzą się z najnowszą ich wersją, nie mając szans na przeżycie, będąc obserwowanymi przez swoich nadzorców. Czy przybycie głównego bohatera cokolwiek zmieni?

maxresdefault-1

Ten tom to w zasadzie jedna wielka akcja, próba przeżycia i dokonania niemożliwego. Owszem, dzieje się trochę poza wyspą – mamy dochodzenie byłej agentki Diane Festival, która rzuca nieco światła na całokształt projektu Duch, ale nie ma tego dużo. Deathmate, czyli najnowsza „wersja” Bloodshota, sieje zniszczenie i robi to znakomicie. Jeff Lemire pokazuje czytelnikom, że ma dobry pomysł na głównego bohatera, potrafi zaskakiwać i sprawnie łączy wątki. Dodając do tego świetne rysunki Mico Suyana, dostaliśmy pozycję, którą warto przeczytać. KBOOM od serca dołożyli również kilka historii z Bloodshot Reborn 2016 Annual #1, rysowanych przez różnych artystów. Jest to niezwykle miły bonus, stanowiący miłą odskocznię od głównego wątku. Jest też galeria okładek i szkiców.

Komiks polecam. Kończy się naprawdę mocnym cliffhangerem, a ja z nieskrywaną chęcią sięgnę po kolejny tom.

/Rafał Białek

OCENA: 7.5/10

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo KBOOM.

 

800

 

Wydanie: 2019

Scenarzysta: Jeff Lemire

Ilustratorzy: Mico Suayan i inni

Tłumacz: Adam Rzatkowski

Typ oprawy: miękka

Data premiery: 31.01.2020