ALIEN 3 – Niezrealizowany scenariusz

Film „Alien 3” był niezwykle pechowy na tak wielu poziomach. Po ogromnym sukcesie swoich poprzedników, oczekiwania wobec kontynuacji były niebotyczne. Ale zamiast na spokojnie przysiąść i wymyślić interesujący koncept, decydenci ze studia 20th Century Fox naciskali, by nakręcić coś jak najszybciej. Sęk w tym, że wiecznie byli niezadowoleni z prezentowanych im scenariuszy, które skupiały się na przeróżnych pomysłach: obcy na Ziemi (powstał nawet wstępny teaser trailer), czy chyba najbardziej znany skrypt Vincenta Warda, dotyczący drewnianej planety. A później dziwimy się, że debiutujący wtedy David Fincher nie chce mieć nic wspólnego z nakręconym przez siebie sequelem…

Osobiście bardzo lubię „Alien 3”, szczególnie wersję rozszerzoną, która nadaje fabule większej głębi (szkoda tylko, że Ripley na końcu nie „rodzi” obcego). Chętnie obejrzałbym również dość abstrakcyjną i artystyczną wariację Warda. Jednak zamiast tego otrzymaliśmy komiksową wersję innego porzuconego scenariusza, napisanego przez ojca cyberpunku, Williama Gibsona, autora kultowej powieści „Neuromancer”.

alien 3 01

Akcja ma miejsce bezpośrednio po „Aliens”, gdy statek Sulaco zostaje przechwycony przez… dwa obozy. Najpierw przedstawiciele stacji kosmicznej U.L.P. Rodina wdzierają się na pokład i wykradają resztki Bishopa, w którym zagnieździło się jajo xenomorpha. Następnie cały statek przejmuje stacja Anchorpoint pod władzą Weyland Yutani Corp. Co się za tym wszystkim kryje? Między Rodina a Anchorpoint trwa swoista zimna wojna. Jak nauczyła nas historia, wszystkie strony straszą się wtedy ostateczną bronią zagłady. A co może być lepszą bronią zagłady, niż xenomorph?

Zobacz także:…Alien którego nie było?

W przeciwieństwie do filmu wszyscy członkowie Sulaco przeżywają, zatem poznajemy ich dalsze losy. Poniekąd… Owszem, wiemy co się dzieje z Bishopem, Newt i Hicksem, gdyż biorą czynny udział w fabule, jednakże Ripley zostaje odstawiona na dalszy tor, gdyż dość szybko wraca do hibernacji. Dziwna zagrywka, ale zrozumiała, ponieważ scenariusz powstał w czasie, gdy planowano dwa sequele i to ten drugi miał się koncentrować na postaci granej przez Sigourney Weaver. Oczywiście samego obcego nie mogło zabraknąć, ale żeby nie było nudno, nasz kosmiczny koleżka przeszedł metamorfozę. Mianowicie rozwija on się tutaj za pomocą łączenia DNA człowieka i xenomorpha bez udziału jaja (pomysł rozwinięty w „Alien: Resurrection” i „Prometheus”).

alien 3 02

Scenariusz Gibsona nie poraża może oryginalnością w dzisiejszych czasach, lecz historia sama w sobie jest niezła – chociaż trochę przegadana na początku, to zawiera w sobie kilka momentów, które świetnie sprawdziłyby się na dużym ekranie. Spora w tym zasługa rysownika, Johnniego Christmasa, który wszelkie pomysły autora z powodzeniem przeniósł na kartki papieru – szczególnie dobrze wypadają kadry ukazujące przemianę obcego, mające w sobie coś (sic!) z „The Thing” Carpentera.

„Alien 3” to ciekawy album z kilku względów. Przede wszystkim niezwykle interesująco jest zobaczyć, jak mógłby wyglądać film, gdyby twórcy zdecydowali się na scenariusz Gibsona (może Cameron nie miałby wtedy kosy z Fincherem 😉). Ponadto nie trudno zauważyć, że niektóre pomysły zostały wykorzystane w późniejszych produkcjach (w lepszy czy gorszy sposób). Na koniec oczywiście sam fakt, że scenariusz do serii „Alien” napisał ojciec cyberpunku, powinien być wystarczającą zachętą.

/Ireneusz Podsobiński

Ocena: 7.5/10

alien 3 okładkaWydanie: Scream Comics
Scenarzysta: William Gibson
Ilustracje: Johnnie Christmas, Tamra Bonvillain
Tłumacz: Tomasz Kupczyk
Typ oprawy: twarda
Liczba Stron: 136
Data premiery: 31 październik 2019