Resident Evil 3 Remake (RECENZJA)

Gdy lekko ponad rok temu, ogrywałem remake drugiego Resident Evil, nie spodziewałem się, że tak szybko dostaniemy nową wersję „trójki”. Poprzedni remake okazał się dla mnie jedną z lepszych gier roku. Czy tym razem będzie podobnie? Sprawdźmy!

Jill Valentine nie ma łatwego życia. Po wydarzeniach z RE1 znowu musi się zmierzyć z hordą zombie, tym razem biegając po Raccoon City. Tylko że teraz nie same zombiaki są największym problemem, ale potężny i nieustępliwy Nemesis. Stwór, będący oczywiście wynikiem eksperymentów korporacji Umbrella, już od pierwszych minut próbuje zamordować naszą bohaterkę. Tak było w oryginale RE3 z 1999, tak jest i teraz. Ale chyba na tym powinienem skończyć porównywanie tych obydwu gier, które dzielą ponad dwie dekady. Podobnie jak przy remake’u RE2, także i tutaj dostajemy wiele zmian i udoskonaleń. Momentami wygląda to na kompletnie inną produkcję, niż zabawa z Nemesisem na pierwszym Playstation. Gameplay został poważnie przemielony i zmieniony. Wielu fanów będzie narzekać na brak kilku kultowych lokacji, lecz zarazem powinni docenić dorzucenie innych. Chcielibyście dostać kalkę z 1999, tylko z lepszą grafiką? Zły adres.

Zobacz także: recenzja Resident Evil 2 Remake

Nie wszystko oczywiście zostało wywrócone do góry nogami, chociażby fakt, że RE3 był szybką grą akcji i tak też nadal jest. Co prawda jest więcej strzelania niż w RE2, ale nadal znajdziecie tu elementy, wręcz ociekające klimatem. Wszystko to dzięki świetnej, dopracowanej grafice, dopasowanej muzyce i dźwiękom, które będą Wam śniły się po nocach. Raccoon City leci już na pełnej apokalipsie zombie i widać to wszędzie. Zdemolowane sklepy, opuszczone budynki mieszkalne, magazyny, garaże, a w tym wszystkim tony trupów, flaków, krwi i innych horrorów. Na chwilę powraca posterunek policji z RE2, wpadamy też na obowiązkową wycieczkę do kanałów (które zamieszkują stwory winne mojego wykrzyczanego „WTF?!” w środku nocy – moja narzeczona to ma do mnie cierpliwość), a wisienką na torcie jest wizyta w szpitalu. Co tam jest za klimat! Aż chciałbym żeby ta lokacja była 10x większa…

RESIDENT EVIL 3_20200416235323
Hej brzydalu!

Właśnie – długość zabawy. Dużo narzekania przeczytałem o tym po premierze gry. Że za krótko, że akcja leci „na łeb na szyję”, że widać cięcia itp. itd. Faktycznie, sam wiele razy byłem zaszokowany, jak szybko uciekały pewne fragmenty i jak już wspomniałem, żałowałem, że wręcz musiałem przebiec przez niektóre ciekawe miejscówki. Zabawę zakończyłem z ok. 8 godzinami na liczniku i już chciałem dołączyć do grona narzekaczy, gdy przypomniałem sobie o dwóch faktach. Po pierwsze, oryginalny RE3 nie był dłuższy, a po drugie zeszłoroczny remake RE3 ukończyłem raptem w pół godziny dłużej (tak, wiem, tam było więcej scenariuszy fabularnych, w zależności kim przechodziło się fabułę)! Uff, czyli wszystko jest wporzo i nie ma powodów do marudzenia? Niekoniecznie, bo i tak mam lekki niedosyt i chcę tej przygody po prostu więcej! Zwłaszcza że widzę możliwości, jak można to było rozbudować i stworzyć nawet 2x większą epicką przygodę.

Na pocieszenie, oprócz fabularnego RE3, na płycie znajdziecie także asymetryczną grę multiplayer „Resident Evil Resistance”. Kilku graczy wciela się w drużynę ludzi, a jeden w „mistrza gry”, który zastawia na nich pułapki, nasyła zombie itp. Ot, taki specyficzny Escape Room. Ma to ręce i nogi, niektórzy są zachwyceni, ale ja ostatnio wolę zabawy w Battle Royale Warzone.

RESIDENT EVIL 3_20200415182551
Stefan, co Ty robisz?!

Podsumowując, jeśli podobał Ci się Resident Evil 2 Remake, to zapraszam Cię do powrotu do tego przeklętego miasta. Jest szybciej i efektowniej, ale zarazem mniej przerażająco niż ostatnia wizyta w Raccoon City. Zwłaszcza gdy dojdziemy do wniosku, że najlepszym „Nemesisem” tej generacji konsol był właśnie Mister X z RE2r, a Nemesis z RE3 ma idealny design (ah, Jill zresztą też, piękna jest!), lecz to X potrafił mnie bardziej zaskoczyć i zaatakować w namniej oczekiwanym momencie – tego właśnie oczekiwałem od Nemesisa, a nie tylko oskryptowanych momentów „łubudubu”. Co nie zmienia faktu, że po ograniu RE3r nie mógłbym wystawić innej oceny – po prostu jest to cholernie dobry survival horror akcji. /Wojciech Tarczynski

OCENA: 8/10

47tma0dniw341Platforma: Playstation 4 (także na X1 oraz PC)
Data Wydania: 3 kwietnia 2020
Producent: Capcom
Wydawca: Cenega
Polska wersja: Tak (napisy)

Kopię gry dostarczył wydawca – Cenega