Batman, który się śmieje (RECENZJA)

W poprzednich odcinkach :  Mrok się wylewa [recenzja: Batman Metal], Batman: Metal, tom 2 (RECENZJA), Batman: Metal, tom 3 (RECENZJA)

Jakiś czas temu na polskim rynku ukazały się trzy tomy Batman Metal, historii, w której mogliśmy poznać mroczne wersje Bruce’a Wayne’a. Dzięki wydawnictwu Egmont dostałem okazję przeczytania kontynuacji historii z przybyszami z Mrocznego Uniwersum.

Tytułowy Batman, który się śmieje to oczywiście wariacja na temat „co by było, gdyby Batman został Jokerem„. Już w serii Metal ta postać dała się poznać jako na wskroś szalona i genialna jednocześnie. Tym razem powraca, by wraz z Ponurym Rycerzem, czyli zabójczą wersją obrońcy Gotham, wcielić w życie swój pokręcony plan. Od samego początku jest brutalnie, nieprzewidywalnie i mroczno. Wayne nie ma łatwo. Nie tylko ma przeciwko sobie dwóch zabójczych „braci bliźniaków”, ale w tym równaniu pojawia się Joker, który zatruwa go swoją toksyną.

batman_who_laughs_7_cover-publicity-h_2019_

Czas ucieka, Batman coraz bardziej stacza się w dół, wprost do otchłani szaleństwa, a na domiar złego, ten, który się śmieje, zdaje się przewidywać każdy jego ruch i być zawsze kilka kroków do przodu. W sukurs przychodzą mu James Gordon wraz z synem, psychopatą, przechodzącym eksperymentalną terapię, mającą go wyleczyć z chorych myśli. Rola komisarza nie sprowadza się tylko do bycia pomocnikiem. W świetnej historii, przedstawiającej Ponurego Rycerza, jest ukazana jego walka z tym wcieleniem Batmana, rozgrywająca się w mrocznym uniwersum. Nic dziwnego, że zabójca w stroju nietoperza pała nienawiścią do sympatycznego policjanta.

Scott Snyder ma nosa do dobrych pomysłów, ale niestety lubi je czasami za bardzo komplikować. Tutaj akurat nie bardzo jest się do czego przyczepić. Komiks czyta się bardzo dobrze, jak już wspomniałem, jest mroczny i brutalny. Do tego bardzo ciekawie przedstawiono kolejne fazy działania toksyny w ciele Wayne’a, powodującej coraz większe szaleństwo. Bardzo dobrze pomyślany jest też wątek trudnej relacji ojca policjanta z synem psychopatą. Dodało to komiksowi głębi, zaś dodatkowi bohaterowie nie przeszkadzają, a wręcz ich historia stanowi wielką wartość dodaną.

batman-who-laughs-2-preview

Ilustratorzy też odrobili lekcję i rysunki bardzo dobrze oddają ducha tego, co chciał stworzyć duet Snyder – Tynion. 232 strony w twardej okładce, wzbogacone o wstęp i galerię okładek, tworzą komiks, który w mojej opinii warto mieć na półce.

/Rafał Białek

/OCENA 8.5/10

Egzemplarz komiksu dostarczyło wydawnictwo Egmont.

28383413o

 

 

Okładka: twarda
Scenariusz: Scott Snyder, James Tynion IV

Rysunki: Jock, Eduardo Risso

Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz

Gatunek: fantasy

Ilość stron: 232

Okładka: twarda

Data wydania: 29.04.2019