Superman Action Comics: Nadejście Lewiatana (RECENZJA)

Brian Michael Bendis leci dalej z tematem Supermana, chcąc udowodnić, że ma światu do zaoferowania coś nowego i świeżego. Drugi tom serii Action Comics próbuje pokazać nie tylko życie Clarka Kenta, zwykłego człowieka, ale również tytułowego bohatera, którego fantastyczne moce czasami mogą nie wystarczyć.

IMG_1192

W świecie pełnym różnych, mniej lub bardziej tajnych agencji, można się łatwo pogubić. Założona przez Talię Al-Ghul organizacja Lewiatan bierze na cel właśnie wyżej wymienione agencje oraz ważne postacie z koneksjami, jak Amanda Waller czy ojciec Lois Lane. Jednak to nie córka Ra’sa pociąga za sznurki. Superman próbuje powstrzymać chaos i odpowiedzieć na wiele pytań, ale naładowany mocami przez nasze słońce, czuje się mimo wszystko bezsilny. Śledztwo, jakie prowadzi wraz z żoną, a także cała reporterska praca niewiele przybliżają go do odpowiedzi.

Czym jest Lewiatan? Czy tylko organizacją? Kto wydaje polecenia i wskazuje cele? Nadejście Lewiatana zdaje się być jedynie prologiem przed czymś większym. W duchu liczę, że odpowiedź na te pytania uzyskam w kolejnych tomach i nie będę rozczarowany. Na razie jest nieźle, głównie dzięki pokazaniu pracy dziennikarskiej od zaplecza, co wniosło wiele świeżości. Być może to właśnie lata doświadczeń śledczych, piszących do Daily Bugle, przyniosą nam więcej informacji. Byłby to ciekawy zabieg w kontekście serii o superbohaterze.

IMG_1193

Akcja w komiksie porusza się niespiesznie naprzód, ale to akurat pasuje do tej opowieści. Rysunki Epstinga mocno przypadły mi do gustu. Historia się broni i warto po nią sięgnąć. Bendis miewał, jak każdy, lepsze i gorsze chwile, aczkolwiek ten run jest pomysłowy i sprawia, że oczekiwanie na kolejne albumy wzmaga się.

/Rafał Białek

OCENA: 7/10

9788328196063

Okładka: miękka
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Steve Epting
Tłumaczenie: Jakub Syty

Gatunek: superhero
Ilość stron: 180
Data wydania: 03.06.2020