Wiecznie pod górkę [recenzja Daredevil: Nieustraszony]

Szósty tom Daredevil: Nieustraszony to pożegnanie Eda Brubakera – scenarzysty, który stworzył niemal 40 zeszytów z przygodami Matta Murdocka. Były to niezwykle równe opowieści, dość mocno doświadczające głównego bohatera. Kontynuację tego mamy w najnowszej odsłonie. Za dnia niewidomy prawnik zmaga się z … Czytaj dalej Wiecznie pod górkę [recenzja Daredevil: Nieustraszony]

Kwartet lepszy od „Fantastycznej Czwórki” [Recenzja: The Defenders]

The Defenders to serial, na który czekała niejedna osoba. Po dużym sukcesie serialowego Daredevila od Netflixa, stacja postawiła sobie poprzeczkę wysoko. Kolejne produkcje zbierały już gorsze recenzje, ostatni Iron Fist był przez wielu oceniany wręcz nisko, według mnie całkowicie niezasłużenie. … Czytaj dalej Kwartet lepszy od „Fantastycznej Czwórki” [Recenzja: The Defenders]

Czyste zło.

Siema, n4k1r z tej strony, trzeci „bloger” na Starych Koniach, ten co będzie pewnie pisał najrzadziej bo i koń najstarszy i z klaczą i dwoma źrebakami, kredytem hipotecznym, problemami z kręgosłupem i brakiem czasu żeby w końcu pozakańczać całą masę różnych spraw.

van –  chociaż ja go znam jeszcze pod inną ksywką z czasów przed reformą edukacji której zawdzięczamy gimnazję i kolejne żenujące pokolenie internautów (po dzieciach neostrady) – męczył mnie i męczył, a ja już miałem gotowy tekst, kiedy coś mi się w głowie poprzestawiało i doszedłem do wniosku, że chrzanić banały, napiszę tekst mniej więcej o tym samym ale w innym ujęciu. I oto :

Czyste zło. Namacalne zło w serialach.

Mógłbym pisać kilka stron o różnych bohaterach negatywnych, a jest ich cała masa. Mógłbym pisać o moich ulubieńcach (Gaius Baltar, Boyd Crowder, Barlow Conally, Moriarty) z których każdy ma historię, głębię a do tego kreacja aktorska to mocne 9/10. Ale po co? Każdy ma swoich ulubionych antagonistów więc sama wyliczanka kogo i dlaczego lubię jest bez sensu.

Czytaj dalej „Czyste zło.”