Krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie [recenzja: Far Cry 5]

Uwielbiam Far Cry 3 – jeden z niewielu sandboxów, który „przeczesałem” wzdłuż i wszerz. Wielka zasługa w tym bogatego świata (Rook Islands), podsuwającego mi co chwilę nowe, ciekawe rzeczy do roboty – polowania na zwierzynę, wyzwalanie obozów wroga, czy samo … Czytaj dalej Krótko z przodu, długo z tyłu i wąsy na przedzie [recenzja: Far Cry 5]

Pograne #4: Czas Shooterów

grey-fields-of-france

„Nie cierpię Battlefielda!” – Takie właśnie myśli miałem, gdy z każdym kolejnym BFem, próbowałem się wkręcić w tego shootera od Dice/EA. Miałem, już nie mam – Battlefield 1 jest rewelacyjny! Co za gra! REWELACJA! Kurwa, serio?! Taaa, zawzięty CODziarz (czyli nałogowy gracz Call of Duty, oczywiście) nie może się oderwać od multiplayera w najnowszym Batku. Zrobiłem to tylko na chwil parę, aby przelać myśli na monitor – w tym specjjalnym #Pograne, traktującym tylko i wyłącznie o najnowszych strzelaninach, które rozwalają nam mózgi, zwłaszcza tym faktem że pojawiają się na rynku jedna po drugiej. Gears of War 4, Call of Duty Infinite Warfare, Titanfall 2 oraz (spoiler!) moją osobistą gra roku – Battlefield 1!

Czytaj dalej „Pograne #4: Czas Shooterów”