Pograne #4: Czas Shooterów

grey-fields-of-france

„Nie cierpię Battlefielda!” – Takie właśnie myśli miałem, gdy z każdym kolejnym BFem, próbowałem się wkręcić w tego shootera od Dice/EA. Miałem, już nie mam – Battlefield 1 jest rewelacyjny! Co za gra! REWELACJA! Kurwa, serio?! Taaa, zawzięty CODziarz (czyli nałogowy gracz Call of Duty, oczywiście) nie może się oderwać od multiplayera w najnowszym Batku. Zrobiłem to tylko na chwil parę, aby przelać myśli na monitor – w tym specjjalnym #Pograne, traktującym tylko i wyłącznie o najnowszych strzelaninach, które rozwalają nam mózgi, zwłaszcza tym faktem że pojawiają się na rynku jedna po drugiej. Gears of War 4, Call of Duty Infinite Warfare, Titanfall 2 oraz (spoiler!) moją osobistą gra roku – Battlefield 1!

Czytaj dalej „Pograne #4: Czas Shooterów”

Pograne #3: sezon na hity w pełni

127

Początek października, niedziela. Pomimo powoli objawiających się „jesiennych deszczy”, za oknem cieszy słoneczko. Ja, zmęczony po całym tygodniu pracy i walczący z przeziębieniem (heeey, jak co roku o tej porze!;) mam szczerze mówiąc wyjebane na to co jest za oknem i jaki dzień mamy. Chcę odpocząć, zapomnieć o tym całym popieprzoznym świecie i zanurzyć się w jakaś porywająca przygodę, nowe światy, wyścigi z szybkimi furami czy po prostu poodstrzelac paru lamusów w szybkim deathmatchu. Lat 32 już na karku ale pasja grami nie słabnie, jest zajebiście!

Czytaj dalej „Pograne #3: sezon na hity w pełni”

Pograne #01

image

Piękna pogoda oraz długie dnie w pracy nie pozwalają mi odpowiednio zagłębić się w moją ulubioną, cyfrową rozrywkę. Heh, taki już nas żywot, starych koni – kasa jest aby grać w cokolwiek chcecie, czasu jednak zawsze brakuje. Znacie to, zresztą już coś podobnego marudziłem w tekście o „Nieogarnianiu”.

Ostatnio, jeśli już znajdę jednak trochę tego czasu, skacze między tytułami jak poparzony, a do tego jeszcze te cholerne Pokemony…

Czytaj dalej „Pograne #01”

E3 2016 czyli Sony królem balu

Uwielbiam E3. Mnóstwo nowych gier zapowiedzianych, konferencje najważniejszych producentów , emocje i ogólnie największe(obok Comic Con w San Diego oraz Gamescom w Koloni) święto grającego nerda. Tzn tak było przez wiele lat, od pewnego czasu mamy „modę” aby niektórzy producenci konsol czy gier wogóle się nie pokazywali na „targach”, czy też organizowali tylko streama zamiast prawdziwej konfy.

E32016Mniejsza z tym, konkrety – Sony pokazało najlepszą konferencję w historii E3, której byłem świadkiem (na żywo, stream oczywiście;)), prawdziwa orkiestra, morze rewelacyjnych tytulów (God of war4, Horizon, Detroit, Spider itd) oraz jak najmniej gadania. Aktualna generacja weszła w bardzo fajny okres, o starszej już praktycznie zapomnieliśmy a nowa być może za parę lat. No własnie, być może, Sony, jak i MS pracują nad mocniejszymi wersjami ich sprzętu. Soniak już przed e3 oficjalnie to ogłosił, bez fanfarów, ostrzegając też że nie pokażą nam nic na targach, tylko ze taki sprzęt istnieję i kiedyś go zobaczymy. Spoko, po co mają casulalom mieszać, niech zrobią to powolutku. Szkoda ze nie wszyscy tak myślą….

Czytaj dalej „E3 2016 czyli Sony królem balu”