Pograne #5: Bulletstorm Kotlet Edition

bulletstorm-full-clip-edition-logo-600x164

Pięknie wczoraj Sony dowaliło! Widzieliście „Playstation Experience 2016”? Czego tam nie było – Last of Us 2! (samodzielne)singlowe DLC do Uncharted 4! Nowy(stary!) Wipeout! Knack 2!(#nikogo?) Trylogia Crash’a! Remaster Bulletstorma! Dużo oklasków! Wow, naprawdę nieźle, tylko że co ja tu widzę? Że niby połowa tych produkcji to remastery? Aha, ale to przecież już panujący trend od początku tej generacji. Na dodatek nie mogę się doczekać aż zobaczę nowego-starego (hd+fury+2048) na moim nowiuśkim tv 4k. Którego jeszcze nie mam, ale spoko, do wakacji może sprzedam nerkę 😉

Fajnie, wszyscy się jarają powrotem lisa Crasha, parę osób jak ja, także i Wipeoutem. Szkoda tylko że pewien POPIEPRZONY wydawca/producent – Gearbox – już w ogole pogubił się w tym co robi. Czytaj dalej „Pograne #5: Bulletstorm Kotlet Edition”

Pograne #4: Czas Shooterów

grey-fields-of-france

„Nie cierpię Battlefielda!” – Takie właśnie myśli miałem, gdy z każdym kolejnym BFem, próbowałem się wkręcić w tego shootera od Dice/EA. Miałem, już nie mam – Battlefield 1 jest rewelacyjny! Co za gra! REWELACJA! Kurwa, serio?! Taaa, zawzięty CODziarz (czyli nałogowy gracz Call of Duty, oczywiście) nie może się oderwać od multiplayera w najnowszym Batku. Zrobiłem to tylko na chwil parę, aby przelać myśli na monitor – w tym specjjalnym #Pograne, traktującym tylko i wyłącznie o najnowszych strzelaninach, które rozwalają nam mózgi, zwłaszcza tym faktem że pojawiają się na rynku jedna po drugiej. Gears of War 4, Call of Duty Infinite Warfare, Titanfall 2 oraz (spoiler!) moją osobistą gra roku – Battlefield 1!

Czytaj dalej „Pograne #4: Czas Shooterów”

Pograne #3: sezon na hity w pełni

127

Początek października, niedziela. Pomimo powoli objawiających się „jesiennych deszczy”, za oknem cieszy słoneczko. Ja, zmęczony po całym tygodniu pracy i walczący z przeziębieniem (heeey, jak co roku o tej porze!;) mam szczerze mówiąc wyjebane na to co jest za oknem i jaki dzień mamy. Chcę odpocząć, zapomnieć o tym całym popieprzoznym świecie i zanurzyć się w jakaś porywająca przygodę, nowe światy, wyścigi z szybkimi furami czy po prostu poodstrzelac paru lamusów w szybkim deathmatchu. Lat 32 już na karku ale pasja grami nie słabnie, jest zajebiście!

Czytaj dalej „Pograne #3: sezon na hity w pełni”