Deus Ex: Mankind Divided czyli zagraj to jeszcze raz Adasiu

(Będzie prawie bez spoilerów, jeśli już to głównie na temat mechaniki/koncepcji)

Pamiętacie jeszcze Human Revolution, wydaną w 2011, wcześniejszą odsłonę Deus Ex’a? Dziwne byłoby jeśli nie pamiętalibyście takiego rarytasa – świetna historia, zadania poboczne, muzyka (Michael McCann, również autor OST z genialnego Battlestar Galactica), gameplay (możliwości głównego bohatera, skradanie, wiele ścieżek do celu itd) czy ogólnie mega gęsty, cyberpunkowy KLIMAT. Coś magicznego i na zawsze wpadająca do serduszka prawdziwego gracza;). Dla mnie była to najlepsza gra 2011 roku i bez wąchania wstawiłbym ją w „TOP 10” moich ulubionych produkcji. Fajnie, ale to już było 5 lat temu, a więc napewno pamiętam już tylko te dobre „momenty” czy też może takich nie było i panowie z Eidos Montreal stworzyli prawie-że-idealne dzieło? Był jeden większy problem…

Czytaj dalej „Deus Ex: Mankind Divided czyli zagraj to jeszcze raz Adasiu”