Zadyma na całego [recenzja: Liga Sprawiedliwości kontra Suicide Squad]

Liga Sprawiedliwości oraz Suicide Squad to drużyny, które większość z was zna, albo co najmniej kojarzy. Dwa filmy, dziesiątki serii komiksów (kilka z nich wydanych także i na polskim rynku) czy wiele postaci znanych z innych projektów (hej, przecież mamy tutaj … Czytaj dalej Zadyma na całego [recenzja: Liga Sprawiedliwości kontra Suicide Squad]

Czy wiesz, że… 42 (pop)kulturowe niespodzianki w Ready Player One

„Easter egg – ukryte przed użytkownikiem treści w interaktywnych produktach cyfrowych (gry, aplikacje, filmy) lub jawne nawiązanie do innej treści, ale w oczywisty sposób niepasujące do treści/fabuły produktu (często burzące czwartą ścianę). Mają najczęściej akcent humorystyczny lub nawiązują do innego … Czytaj dalej Czy wiesz, że… 42 (pop)kulturowe niespodzianki w Ready Player One

Podsumowanie 2016: Część 1

img_2543

Koniec roku, początek nowego. Cały internet zapełni się różnymi „TOP 10” ostatnich 12 miesięcy. Co było warte ceny biletu do kina? Która gra była najlepiej zaprojektowana? Dlaczego „mój serial” jednak okazał się słaby? Tabelki, słupki, wykazy tego co było fajne, lub trochę mniej. A więc co „Konik Naczelny” mógł zrobić innego, jak nie napisać do Irka & Rafała, reszty teamu Starych Koni, oraz poprosić ich o zrobienie naszego zestawienia. W dzisiejszym odcinku poznacie moją (van’a – Wojtka – Konika Naczelnego;) wersję „Najlepszych, Najgorszych i innych Naj” 2016.

Czytaj dalej „Podsumowanie 2016: Część 1”

Suicide Squad – Extended Crap

O ile „Batman vs Superman” zyskał na dodaniu pół godziny nowego materiału, o tyle „Suicide Squad” mógłby się w zasadzie bez tego obejść. A raczej powinien dostać o wiele więcej, bo nawet Jared Leto twierdził, że wycięto 40 minut samego Jokera. Rozczarujecie się zatem licząc, że nowe sceny poprawią odbiór filmu. Co prawda jest kilka fajnych motywów, ale ogólnie domowy seans wypada gorzej niż kinowy. Czyżby Extended Cut był słabszy od kinowego? Nie, po prostu elementy, które wcześniej nie drażniły, teraz dawały o sobie znać ze zdwojoną siłą.

Czytaj dalej „Suicide Squad – Extended Crap”

W pogoni za szczęściem [recenzja: Suicide Squad]

Suicide-Squad-movie-banner

Jak już zapewne zauważyliście, van nie pozostawił na filmie suchej nitki. Zasłużenie? Poniekąd tak, szczególnie gdy pisze z perspektywy die-hard fana. Ja swoją przygodę z komiksami superbohaterskimi mam już dawno za sobą, co nie zmienia faktu, że uwielbiam ich ekranizacje. Tak się też składa, że Suicide Squad był dla mnie najmniej znanym tematem z wszystkich dotychczasowych filmów (zarówno DC jak i Marvela). I może właśnie ta perspektywa pozwoliła mi podejść do seansu z bardziej chłodną głową – niczego się nie spodziewałem (mimo że trailery robiły robotę), więc dostałem przyjemny seansik, jednakże z całą garścią problematycznych elementów.

[SPOILERY]

Czytaj dalej „W pogoni za szczęściem [recenzja: Suicide Squad]”